Filipiny – ogień przebudzenia płonie nadal
Dodane przez Redakcja dnia 09 luty 2008 00:46:22

 W grudniu 2006 roku zarejestrowano na Filipinach pół miliona ludzi, którzy po obejrzeniu telewizyjnego programu Billy’ego Grahama Moja nadzieja, powierzyli swoje życie Chrystusowi. Chociaż program ten został już oficjalnie zakończony, pastorzy i ewangeliści nadal wykorzystują go w miastach i wioskach tego kraju. Szesnaście zespołów pastorskich, niosąc ze sobą rzutniki i odtwarzacze DVD, przechodzili przez rzeki, wspinali się na wzgórza, schodzili w głębokie doliny, odwiedzali zbory i szkoły, by dzielić się Dobrą Nowiną o Jezusie. Zanotowano ponad 77 800 nowych nawróceń i ponad 6700 rededykacji życia Chrystusowi. W prowincji północnego Luzonu, opanowanej przez ukrywających się w górach rebeliantów, wśród wrogo usposobionych do Ewangelii mieszkańców Kościół zaczął przeżywać niezwykły rozwój. Zespół obsługujący rzutnik i odtwarzacz składał się z byłych rebeliantów, mógł śmiało odwiedzać niedostępne dotąd tereny. Ponad 14 800 ludzi oddało tam życie Chrystusowi. Nawet w wielonarodowym mieście Manila płomień Mojej nadziei wciąż płonie. Od sierpnia pastor nowo powstałego zboru wykorzystuje ten materiał na DVD i działa w ramach programu „Mateusz i przyjaciele”, polegający na tym, że chrześcijanie zapraszają przyjaciół do swoich domów na obejrzenie ewangelizacji Moja nadzieja. Teraz już 40 pastorów korzysta z tego programu w swoich zborach (Decision/BSI).