GodTube
Dodane przez Szymon dnia 28 październik 2007 00:33:23
 W USA błyskawiczną karierę robi GodTube, chrześcijańska wersja serwisu wideo YouTube. Ponoć oprócz Amerykanów najchętniej korzystają z niej internauci z Polski. Strona ta jest najszybciej rozwijającą się witryną w sieci - tylko w ciągu ostatniego miesiąca jej widownia wzrosła dziesięciokrotnie. To absolutny rekord w wirtualnym świecie.
"Nowoczesna ewangelizacja to główny cel GodTube" - przekonuje w rozmowie z amerykańską stacją ABC pomysłodawca strony Chris Wyatt. Dwa lata temu Wyatt był producentem filmowym w Hollywood, "odkrył" jednak Boga i postanowił służyć Jego sprawie. "Pamiętam jak przeczytałem informację, że w 2025 roku jedynie 35 procent chrześcijan w USA chodzić będzie co niedzielę do kościoła. To o 40 procent mniej niż dotychczas" - wspomina.
Jego plan był prosty. Religia musi być bardziej dostępna, interesująca, szczególnie dla młodzieży, dla której Biblia jest coraz częściej jeszcze jedną wizją świata. W styczniu 2007 roku powstało GodTube.
Konstrukcja witryny właściwie niewiele różni się od swojego pierwowzoru, serwisu YouTube. Użytkownicy umieszczają swoje filmy, pod każdym z nich piętrzą się dziesiątki komentarzy, a z boku na kolorowym pasku znajduje się lista najwyżej ocenianych i najchętniej oglądanych nagrań. Tak jak w YouTube oprócz amatorskich produkcji pełno w serwisie fragmentów teledysków, programów telewizyjnych czy zwiastunów filmów.
"Każdy, kto wyznaje wartości chrześcijańskie, może korzystać z naszej strony. Na GodTube nie ma miejsca dla pornografii czy agresji. Każdy materiał przed publikacją jest wnikliwie sprawdzany przez moderatorów serwisu" - zapewnia Chris Wyatt.
"Chcemy ruszyć z polską wersją serwisu, gdy tylko zgromadzimy odpowiednie fundusze" - obiecuje rzecznik GodTube Diane Shader-Smith. Na razie autorzy strony skupiają się więc na Ameryce. Niedawno uruchomiono GodTube dla Latynosów oraz portal społecznościowy, dzięki któremu nawiązać można znajomość z chrześcijanami z całego świata. Sukces GodTube inspiruje także innych internautów. Działa już Conservapedia, religijna wersja Wikipedii, oraz strona MyChurch.org ułatwiająca wzajemne kontakty amerykańskim społecznościom. (za: Dziennik)