Jeżeli nie znasz Jezusa, to...
Dodane przez Redakcja dnia 12 luty 2015 19:40:08

Zapraszany jako autorytet na konferencje na całym świecie Dalajlama i Barack Obama zostali skonfrontowani z prawdą.

Darrell Waltrip, trzykrotny triumfator serii wyścigowej NASCAR, podzielił się podczas Narodowego Śniadania Modlitewnego w Waszyngtonie tym, jak został wyznawcą Jezusa. Wśród osób obecnych na sali byli prezydent Barack Obama i Dalajlama. Jak powiedział Waltrip, niegdyś robił wszystko dla swojej satysfakcji, a ci którzy go lubili, mówili, że był "bezczelny, bezwzględny, pewny siebie, zarozumiały, chełpliwy, trzymający ludzi na dystans i irytujący".

- Trzeba sobie wyobrazić, co mieli do powiedzenia o mnie ci, którzy mnie nie lubili - zażartował.


Treść rozszerzona

Nawet gdy żona starała się zaciągnąć go do kościoła, odpowiadał, że nie ma czasu na te "kościelne rzeczy". Jednak pewnego dnia miał wypadek na torze.

- To mnie przeraziło. Pomyślałem - co stałoby się, gdybym stracił życie tamtego dnia na torze Daytona? Poszedłbym do nieba czy do piekła? Pomyślałem sobie, że byłem dość dobrym człowiekiem, ale pozwólcie, że coś wam powiem: dobrzy ludzie idą do piekła - oświadczył. Jego kolejne słowa były równie mocne.

- Jeżeli nie znasz Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela, jeśli nie masz z Nim relacji, a On nie jest Panem Twojego życia, jeżeli nigdy nie upadłeś na kolana i nie poprosiłeś Go, by wybaczył twoje grzechy, jeśli jesteś po prostu dość dobrym facetem albo dość dobrą dziewczyną, to pójdziesz do piekła - powiedział.


Podkreślił, że dzień w którym ukląkł, by zaprosić Jezusa do swojego życia, był jego najlepszym dniem, który "zmienił wszystko". Podkreśla, że nadal miewa wypadki i kłopoty, ale nigdy nie czuje się sam. Opowiedział także o poronieniach swojej żony. Jak wyjawił, w pewnym momencie chcieli się już poddać i adoptować dziecko, ale modlili się. Bóg dał im pokój w sercu. Pierwsze dziecko urodziło im się w 1987 roku.

- Nie musisz iść sam. Upadnij na kolana i poproś o przebaczenie. On na ciebie czeka. Przy mnie był cały czas. Tylko tego nie wiedziałem, nie zdawałem sobie z tego sprawy - powiedział. (za Chnnews.pl)