W obronie chrześcijan
Dodane przez Redakcja dnia 01 marzec 2012 11:24:43

Chrześcijanom na Wyspach Brytyjskich coraz trudniej żyć zgodnie ze swoją wiarą – zauważają parlamentarzyści Jim Dobbin z Partii Pracy i Gary Streeter z Partii Konserwatywnej, którzy w artykule na łamach gazety „The Telegraph” wzywają do zmiany postawy wobec wyznawców Chrystusa. Politycy apelują też do rządu o podjęcie niezbędnych reform w sprawie ochrony praw wierzących.

Zdaniem polityków, Wielka Brytania powinna wypracować „konstruktywny sposób” zahamowania procesu marginalizacji chrześcijan w życiu społecznym po to, by uniknąć „wojny kulturowej w stylu amerykańskim”. Odnosząc się do wyników raportu pt. „Clearing the Ground” – sporządzonego przez międzypartyjną grupę parlamentarną – Dobbin i Streeter zauważają, że chrześcijanom coraz trudniej sprostać piętrzącym się przeszkodom, uniemożliwiającym funkcjonowanie zgodnie ze swoją wiarą.

Raport badający 32 przypadki kontrowersyjnych decyzji sądów, potwierdza, że na Wyspach bardziej respektowane są prawa homoseksualistów niż wierzących, a sędziowie, politycy i urzędnicy wykazują prawdziwą ignorancję religijną, co przekłada się na rażąco niesprawiedliwe werdykty i regulacje. Okazuje się, że chrześcijanie z powodu swej wiary coraz częściej popadają w konflikt z prawem lub pracodawcą.

Autorzy artykułu przypominają, że już sama analiza ostatnich nagłówków gazet wskazuje na poważny problem. Coraz częściej mówi się o zakazywaniu modlitw na publicznych zebraniach, zamykaniu chrześcijańskich agencji adopcyjnych, karaniu pracowników za mówienie o swej wierze czy umieszczanie krzyża na desce rozdzielczej samochodu. Ostatnio natomiast chrześcijanom w Bath zakazano nawet zachęcania do uczestnictwa w modlitwach o uzdrowienie.

Zdaniem członków Izby Gmin, w przestrzeni publicznej jest coraz mniej miejsca na wyrażanie i ukazywanie autentycznej wiary chrześcijańskiej. Dlatego apelują o edukację, która uświadomiłaby powszechnie ludziom rolę wiary w życiu publicznym.

„Dla chrześcijan Ewangelia zawsze była Dobrą Nowiną dla społeczeństwa” – podkreślają politycy i wyjaśniają, że torowanie miejsca dla religii w życiu publicznym jest sposobem na współistnienie grup w społeczeństwie, sposobem opartym na „szacunku, wolności sumienia i zdrowym rozsądku”. (za wiara.pl)