Teoria istnienia
Dodane przez Redakcja dnia 13 czerwiec 2006 11:35:07
Autor: n/n

W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego:


-Wierzysz w życie po porodzie?
 
-Jasne. Coś musi tam być! Mnie się wydaje, że my właśnie po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to co będzie potem.


-Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma! Jak by to miało wyglądać?


-No nie wiem, ale bedzie więcej światła. Może będziemy biegać, a jeść buzią... ?


-No to przecież nie ma sensu! Biegać się nie da! A kto to widział żeby jeść ustami! Przecież żywi nas pępowina.
 
-No ja nie wiem, ale zobaczymy mamę, i ta się bedzie o nas troszczyć.


-Mama? Ty wierzysz w mamę?!? Kto to według ciebie w ogóle jest?
 
-No przecież jest wszędzie wokół nas... Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.


-Nie wierzę! Żadnej mamy nie wiedziałem - czyli jej nie ma...


-No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna sie dopiero później...