Bóg dał Swego Syna.
Dodane przez Redakcja dnia 12 lipiec 2006 23:29:51

Autor: L. Dziadkowiec Jr

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny”
                                                                                              ew. św. Jan 3, 16

     Temat świąt narodzenia Pana Jezusa Chrystusa wart jest rozważań przez cały rok. Jest to okres, kiedy większość ludzi obdarowuje siebie nawzajem prezentami. Jest bardzo miło otrzymać podarunek, którego sami byśmy nie kupili. Większość ludzi w tym właśnie okresie oczekuje od bliskich prezentu jako dowodu miłości, pamięci, czy sympatii. Ma to nam przypominać, że Bóg ponad 2000 lat temu obdarzył ludzkość Darem. Z tekstu dzisiejszej Ewangelii dowiedzieliśmy się, że tym darem jest Jego jednorodzony Syn. Dlaczego Bóg dał Syna? Komu dał? Jaki powód miał Pan Bóg, aby dawać ludzkości w darze Swojego Syna?
 
    Wiemy, iż nikt z ludzi nie zasłużył sobie na Boży Dar. Widzimy, jak wiele jest zła na świecie, jak wiele jest zła w naszym życiu. Czynimy to, czego nie chcemy czynić. Sprzeciwiamy się Bożej woli. Nie oddajemy Jemu czci i uwielbienia, tak jak On tego oczekuje. Pismo Święte takie postępowanie nazywa grzechem. W Bożym Słowie czytamy, że „wszyscy zgrzeszyli”, „nie ma ani jednego sprawiedliwego”. Napisane jest też, że tego, kto grzeszy czeka Boża kara. Wieczne potępienie, Wieczne męki i cierpienia w ogniu piekielnym. Bóg wyznaczając ludziom swoje wymagania powiedział, że ten, kto tych wymagań nie spełni, poniesie śmierć. Tego domaga się Boża sprawiedliwość.

Bóg byłby niesprawiedliwy, gdyby jednakowo potraktował sprawiedliwego i grzesznika. Bóg jest sprawiedliwy, jeśli grzesznika karze za grzechy, a sprawiedliwego błogosławi.

Ale Bóg jest także miłością. I z miłości do zgubionego w swych grzechach człowieka posyła ratunek. Posyła Dar, jako ratunek, bo miłuje człowieka mimo, że jest on unurzany w grzechu. Człowiek nie może uratować się sam. Nie może o własnych siłach uwolnić się z niewoli grzechów. Nie może uwolnić się od kary za grzechy, które popełnił. Żaden obrzęd kościelny nie może tego dokonać. Ratunek dla zgubionego człowieka obmyślił sam Pan Bóg, według Jego boskich zasad.

„Bóg dał swego Syna” – czytaliśmy. Nie ma innej drogi Ps. 49.8 „Przecież brata żadnym sposobem nie wykupi człowiek, ani też nie da Bogu za niego okupu. Bo okup za duszę jest zbyt drogi i nie wystarczy nigdy, by mógł żyć dalej na zawsze”  Nic nie pomogą wykupione msze za dusze zmarłego. W Ew. św. Mt. 20, 28 czytamy, że Pan Jezus – Syn Boży „oddał życie swoje na okup za wielu”. To jest najwyższa cena na okup za mnie i za ciebie. Bóg dał to co miał najdroższego.

Nasze dary są zawsze niewielką częścią całości, którą pozostawiamy dla siebie. Bóg dał wszystko. Życie. Życie Pana Jezusa – Syna Swego.

Oto dlaczego Bóg dał Syna Swego. Dał, aby wykupić mnie i ciebie!

Nie raz słyszymy w mediach, iż bandyci uprowadzili dziecko jakiegoś biznesmena i zażądali okupu. I wtedy ten biznesmen, który jest ojcem, z miłości do swojego dziecka gromadzi z wielkim poświęceniem pieniądze, aby złożyć okup, aby wykupić swoje dziecko z rąk porywaczy. Jak my byśmy postąpili, będąc na miejscu tego biznesmena?

Podobnie jest z nami. Bóg daje w darze Swojego Syna jako okup, aby nas wykupić z rąk ojca kłamstwa, z rąk przeciwnika Boga. Nas, których on zwiódł z Bożej drogi, uprowadził swoimi kłamstwami, który nas zamknął w niewoli grzechów. Z powodu, których postępujemy przeciw Bożej woli. Jak bardzo Bóg kocha nas!

Dowodem Jego miłości ku nam jest to, że dał Swojego Syna jedynego na okup. W Ef. 5, 2 czytamy, że „Chrystus umiłował nas i siebie samego wydał za nas jako dar”. „O! gdybyś znała dar Boży...! To słowa, które skierował przy studni Pan Jezus do Samarytanki. A teraz to pytanie jest skierowane do ciebie: Czy znasz ten dar Boży?

W tym samym liście czytamy: „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was, Boży to dar”

Przez nasze grzeszne postępowanie nie zasługujemy na Bożą miłość, ani na Boży ratunek.  Bóg jednak posyłając Swojego Syna na świat, okazał nam łaskę. Łaska i zbawienie jest Bożym darem. Łaska i zbawienie łączy się w osobie Pana Jezusa - Syna Bożego. Jedno bez drugiego nie istnieje. Kto przyjmuje do swojego życia Pana Jezusa (nie „komunijnego”), przyjmuje i łaskę Bożą i zbawienie. W liście do Ef. 3 Ap. Paweł mówi: Bo zapewne słyszeliście o darze łaski Bożej” Jeśli nie słyszeliście o tym wcześniej, to teraz słyszycie. W Hb 9,14 czytamy: „o ileż bardziej krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego ofiarował samego siebie, bez skazy Bogu oczyści sumienie nasze od martwych uczynków.”

Ten najcenniejszy Boży Dar – Pan Jezus Chrystus został ofiarowany na krzyżu. On nie miał być czymś w rodzaju świątecznego, słodkiego prezentu. ale stał się Darem, w którym Bóg przeznacza swojego Syna, aby na Nim wykonać karę za nasze grzechy. Pan Jezus jest Bożym Darem, w którym skupia się Boża łaska, zbawienie i zadośćuczynienie za nasze przestępstwa. .

W jaki sposób otrzymać Boży Dar?

Czytaliśmy na wstępie. „Aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” Tylko uwierzyć w Niego. Inaczej zaufać Jemu. Wiara w Pana Jezusa zawiera: nawrócenie – czyli refleksję nad dotychczasowym grzesznym życiem i  porzucenie go oraz w oparciu o Słowo Boże, podjęcie decyzji o pójściu za Panem Jezusem. To wstąpienie na nową drogę, Jego drogę, posłuszeństwo Jego Słowu – przykazaniom. Jeśli szczerze to uczynimy, wtedy otrzymamy w darze przebaczenie grzechów i Ducha Świętego, który pomoże nam prowadzić święte i bogobojne życie. Pomoże nam wzrastać w wierze i poznaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Udzieli nam kolejnych darów w postaci duchowych darów. Ponadnaturalnych zdolności do pełnienia służby ku Jego chwale.

Otrzymamy pewność zbawienia, nasze imiona zostaną zapisane w księdze żywota.  Z radością oczekiwać będziemy na Jego przyjście. Staniemy się członkami wielkiej Bożej rodziny. Należeć będziemy do Jego mistycznego Kościoła – Oblubienicy. Zasiadać będziemy z Nim na wielkim weselu w Niebie. Uzyskamy pokój z Bogiem, Bożą radość w sercach. Nasze życie będzie przemienione, wolne w Nim. Posiądziemy moc do życia według Bożych zasad. Jego obecność w naszym życiu będzie zawsze - w dniach dobrych jak i złych. Uzyskamy dar modlitwy i uwielbienia Boga, pragnienie poznawania Słowa Bożego, duchowe wsparcie w trudnych chwilach od innych Bożych dzieci.

Warto przyjąć Boży Dar – Pana Jezusa Chrystusa. Niewielu jest takich, którzy Go przyjmują. Pan Jezus powiedział, że szeroką drogą, która prowadzi na zatracenie, idzie wielu, ale wąską podąża niewielu i niewielu ją znajduje. Jeśli stoisz na rozdrożu, masz szansę teraz wybrać Najlepszą Drogę i przyjąć Największy Dar na zawsze. Jeśli znalazłeś wąską drogę, wejdź, mimo, że idzie nas niewielu. Ale jeśli dołączysz, będzie nas więcej.

Możemy więc wspólnie powiedzieć za Ap. Pawłem słowami z II K. 9, 15:

 „Bogu niech będą dzięki za niewysłowiony dar jego”.