Co znaczy wierzyć ?
Dodane przez Redakcja dnia 08 lipiec 2006 00:42:57

Autor: Eugeniusz Gradek

Dziś ludzie często powiadają, że są wierzący. To prawda, bo można wierzyć, że autobus przyjedzie na przystanek, że będzie można coś kupić itp.

Całe nieporozumienie wokół słowa "wiara" wynika z niedoskonałości języka polskiego. Dla przykładu: w języku angielskim, dwoma określeniami: faith i belief' można wyrazić wiarę. Natomiast Polacy dysponując tylko jednym słowem, zubożają jego treść. Zwłaszcza chodzi mi tu o aspekt w nomenklaturze religijnej. Ktoś kto mówi: "wierzę", często nie zdaje sobie sprawy, co pociąga za sobą takie stwierdzenie.

Wierzyć, to znaczy zaufać zupełnie, bez żadnych warunków i obaw Bogu. Żywa wiara to zaufanie i wierność we wszystko, co Bóg objawił i obiecał. Wiara również pociąga za sobą nawrócenie i upamiętanie. Wiara to ufność w to, co Bóg powiedział. Pan Jezus kiedyś powiedział: "Kto nie słucha Syna nie ujrzy żywota, lecz: gniew Boży ciąży nad nim" (Jan 3:36). Ktoś zapyta, jak tego uniknąć? Podobne pytanie zadali ludzie współcześni apostołowi Piotrowi: "Jak możemy ujść przed nadchodzącym gniewem?" Odpowiedział: "upamiętajcie i nawróćcie się" (Dzieje Ap. 3:19). W języku biblijnym znaczy to - zawrócić. Uczynić zwrot w odczuwaniu, myśleniu i postępowaniu. W praktyce polega to na odwróceniu się sercem od grzechów oraz wyznaniu ich przed Bogiem (l Jan 1:9). Człowiek w tym momencie staje się inny, zwraca sie do Boga. Ta inność polega na tym, co powiedział kiedyś Pan Jezus do Nikodema: "Jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego" (Jan 3:3). Tak więc nowo narodzenie staje się gwarancją ujrzenia Królestwa Bożego. Nowo narodzenie wprowadza zmianę w życiu człowieka do takiego stopnia, że zmiana zauważana jest przez otoczenie, rodzinę i znajomych. Największa jednak radość z tego panuje w niebie!

Kiedyś, podobnie w moim życiu, miało miejsce to wspaniale wydarzenie. Otrzymałem chrześcijańskie wychowanie. W swojej młodości wiele słyszałem o Jezusie, o Jego życiu, o cudach jakie czynił, o Jego śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu. Miałem szczęście, że byłem wychowany w chrześcijańskim duchu. Na lekcjach religii uczyłem się o Bogu, świętych i Kościele. Ale to wszystko mnie nie zbawiło! Zrozumiałem to dopiero w wieku 24 lat. Nadszedł dzień, w którym uświadomiłem sobie jasno, że muszę zmienić moje myślenie, pragnienia i całe życie. I uczyniłem to. Powiedziałem: "Panie Jezu, pragnę abyś był w moim życiu, przyjmuję Cię jako osobistego Zbawicie i, przynoszę Ci swoje życie, weź je, oto jestem Twój".

Nie musisz mieć żadnych osiągnięć w życiu religijnym. Musisz tylko jedno. Musisz zmienić swoje serce. Zerwij z grzechem! Oddaj swoje życie Jezusowi. Powiedz Mu:

"Panie Jezu, to Ty poniosłeś mój grzech, oto mnie masz, ufam Ci". Jeżeli uczynisz to z pełną odpowiedzialnością, możesz używać słowa "wierzę" w stosunku do swojej osoby, a mam nadzieję, że tak uczynisz.

Myślę, że gdybyś przedstawił takie podejście do wiary innej osobie, pewnie próbowałaby podważyć coś z tego, argumentując - że i ona jest wierząca. Ale pamiętaj, że "demony też wierzą i drżą" (Jakub 2:19). Demony wiedzą, że Jezus jest Panem, zresztą wielokrotnie, gdy je wyganiał świadczyły o Nim. że jest On Boży Święty (Marek l :24). A więc można by powiedzieć, że demony są wierzące skoro wiedzą, że istnieje Bóg. Ale czy to coś zmienia w ich losie? Oczywiście, że nie. Ponieważ wraz z szatanem są skazane na wieczne potępienie.

Zwróć uwagę, w jak wielkim błędzie jest ktoś, kto uważa, że wierząc iż Bóg istnieje, może również liczyć na Jego zbawienie. Zobacz jak wielkie są dysproporcje między tym, kto wierzy, że Bóg istnieje, a tym, który zaufał i dochowuje Mu wierności. Zauważ, że osoba, która twierdzi tylko, że wierzy, nie musi być wcale zbawiona. Ponieważ wiara jest połączona z zaufaniem i wiernością, które w człowieku powodują nawrócenie i upamiętanie się i tylko taka wiara może zagwarantować człowiekowi zbawienie. Tylko taka wiara podoba się Bogu. Tylko z taką wiarą człowiek może oczekiwać na łaskę w Jego oczach, a nie na gniew.

Szatan jest mistrzem w oszukiwaniu człowieka, jednym z jego oszustw jest wmówienie komuś, że jest wierzącym, kiedy ten ktoś wcale nim nie jest.