Wiadomości
Nowe badanie pokazało, iż ludzie, którzy regularnie czytają Biblię, mają mniej długów i są bardziej skłonni płacić dziesiątą część swojego dochodu na Boże dzieło.
Ponad tysiąc chrześcijańskich rodzin uczestniczyło w drugim corocznym sondażu przeprowadzonym przez służby Maximum Generosity i Christianity Today International. Respondenci odpowiadali na pytania o to, jak gospodarka wpłynęła na ich ilość obowiązków, finanse, długi i ofiary.
Okazało się, że osoby codziennie czytające Biblię mają mniej długów. Posiadają także mniej opłat hipotecznych i niespłaconych kredytów. Dzięki badaniu okazało się też, że im mniej ludzie czytają Biblię, tym mają więcej długów.
Są prawdopodobnie dwie tego przyczyny.
Pierwszą jest ta, iż dyscyplina w życiu duchowym często wiąże się również z dyscypliną w innych sferach życia, w tym w zarządzaniu finansami.
Druga przyczyna: ludzie, którzy spędzają czas na badaniu Pisma Świętego, korzystają z Bożej mądrości i prowadzenia przy podejmowaniu codziennych decyzji finansowych.
Ponadto, okazało się, iż osoby czytające Biblię codziennie dwukrotnie częściej dają dziesięcinę lub dużą część swojego dochodu na dzieło Boże - na Kościół lub inne służby. Wielu ludzi myśli, że to stopień dobrobytu określa ofiarność człowieka. Tak naprawdę jednak jest to kwestia duchowej dyscypliny i biblijnych przekonań. To właśnie one określają wierność i hojność w ofiarowaniu. Codzienne czytanie Biblii prowadzi ludzi do przekonania, że to Bóg prawdziwie ich zaopatruje. (za chn24.pl)
"Na Królewskiej Trasie już niebawem zagości 17 miast, którym przekażemy największe tajemnice naszego Króla... Wierzymy, że gdy ich mieszkańcy przyjmą Królewski Styl, posiądą największe skarby wszechświata...".
Tak o przygotowywanej trasie koncertowej mówią muzycy zespołów KAWA i Royal Rap. Już 10 listopada ma ruszyć blisko trzytygodniowa trasa koncertowa tych dwóch zespołów. Wspólny cel, wspólny program, a przede wszystkim misja niesienia dobrego przekazu do wielu miast i tysięcy ludzi w Polsce to wyznacznik "Królewskiej Trasy".
Grupy na co dzień koncertują oddzielnie, jednak wspólne rozmowy, modlitwa i współpraca zaowocowały serią pomysłów, które chcą wspólnie zrealizować na trasie. Po pierwsze przekaz! Po drugie to ogromna uczta
muzyczna okraszona nowoczesnymi brzmieniami i energią na scenie. Scenariusz koncertu, multimedia - obrazy i prezentacje na żywo powodują gęsią skórkę! Zapraszamy organizatorów koncertów już dziś do współpracy - www.krolewskatrasa.pl
Rezerwacje terminów trwają do 10 października 2010 włącznie! Więcej szczegółowych informacji o zespołach: www.kawa.art.pl oraz www.myspace.com/royalrapcrew
Brytyjska narodowa federacja ateistycznych, humanistycznych i świeckich stowarzyszeń studentów planuje rozpoczęcie kampanii, mającej na celu założenie sieci swoich przedstawicielstw w wielu szkołach w kraju.Jak powiedziała Chloe Clifford-Fritt, jedna z założycielek federacji, ateiści obawiają się, że chrześcijańskie doktryny będę mieć silny wpływ na nastolatków.
Nie powinny wierzyć w naiwną teorię o stworzeniu świata proponowaną przez chrześcijaństwo... My również chcemy pokazać dzieciom, jak głupi jest chrześcijański pogląd, że homoseksualizm jest grzechem – powiedziała.
Oczekuje się, że pierwszą akcją ateistów będzie zorganizowanie letnich obozów szkolnych, alternatywnych dla tradycyjnych, chrześcijańskich. Inicjatorzy zamierzają opowiadać dzieciom o tym, że nauka chrześcijańska ma negatywny wpływ na zachowanie człowieka w społeczeństwie – pisze brytyjska gazeta „Sunday Telegraph”.
Uczestnicy kampanii chcą też przekonywać uczniów, by ignorowali wszystko, czego uczy się ich w szkołach na lekcjach religii i by nie brali udziału we wspólnych modlitwach. (za kosciol.pl)
Nowe, międzynarodowe badanie donosi, że modlitwa o uzdrowienie drugiej osoby może pomóc. Modlitwa ma szczególną moc, gdy odbywa się w fizycznej obecności osoby chorej - informuje serwis EurekAlert. Candy Gunther Brown, profesor nadzwyczajny na Wydziale Religioznawstwa na Indiana University Bloomington, prowadziła badania nad "bliskim wstawiennictwem modlitewnym" o uzdrowienie. Badanie mierzyło poprawę wzroku i słuchu po modlitwie na obszarach wiejskich w Mozambiku, gdzie okulary i aparaty słuchowe nie są łatwo dostępne.- Postanowiliśmy zbadać "bliskie" modlitwy, ponieważ jest to częsty sposób modlitwy o uzdrowienie faktycznie stosowany przez zielonoświątkowych i charyzmatycznych chrześcijan na całym świecie - powiedziała Brown.
Mimo iż zielonoświątkowcy także sami modlą się o swoje uzdrowienie i proszą o modlitwy innych, z którymi dzieli ich duża odległość, to jednak bliska modlitwa jest szczególnie efektywna, co podkreśla wagę fizycznej bliskości i ludzkiego dotyku w modlitwie o uzdrowienie.
Badania skupiły się na klinicznych efektach modlitwy. Nie próbują wytłumaczyć mechanizmów, które sprawiają poprawę zdrowia. Słaba znajomość mechanizmów sprawia, że tego typu badania wywołały falę kontrowersji, a przez krytyków określane zostały, jako nienaukowe.
- Jeśli dalsze empiryczne badania wskażą, że "bliska" modlitwa może być korzystna terapeutycznie, to niezależnie od tego czy mechanizmy będą właściwie rozumiane czy nie, istnieją etyczne i niezależne od polityki publicznej powody, aby zachęcać do kontynuowania badania w tym zakresie. Poszukiwanie lepszych metod terapeutycznych jest podstawowym przywilejem i obowiązkiem nauk medycznych. Mogą bowiem polepszyć ogólne zdrowie, szczególnie w sytuacjach, gdy konwencjonalne metody leczenia są niewystarczające lub niedostępne - dodała Brown. (za Onet.pl)
Holenderskie władze postanowiły wyegzekwować karę nałożoną na rolnika, który umieścił napis na dachu swojego domu: „Jezus zbawia” (Jezus redt). W ten sposób zakończył się dwuletni spór sądowy pomiędzy rolnikiem i miejscowymi władzami.
Władze gminy Gissenlanden, którą zamieszkuje rolnik, zażądały usunięcia napisu jeszcze w 2008 roku, powołując się na miejscowe prawo. Ten jednak odmówił podporządkowania się rozporządzeniu i zapłaceniu kary, gdyż, jak twierdził, miał prawo do wolności sumienia.
Holenderski sąd uznał, że prawa religijne rolnika nie zostały poddane ograniczeniom i że może on wyrażać swoje przekonania w inny sposób. Napis, zgodnie z lokalnym prawodawstwem, potraktowano jako bezprawne rozmieszczenie reklamy. (za chn24.pl)
Kościół w Chinach, jak nigdy wcześniej w historii, przeżywa fantastyczny rozwój, informuje World Council of Churches (WCC – Światowa Rada Kościołów).
"Często odwiedzałem Chiny w ciagu ostatnich 15 lat. Jestem zdumiony niezwykłym rozwojem tamtejszego Kościoła," mówi Mathews George Chunakara, dyrektor WCC d's międzynarodowych. "Kościoły są przepełnione. I nie tylko biedni garną się do Kościoła. Również bogaci i wykształceni przyjmują chrześcijaństwo. Pekin i Szanghaj są tego najlepszym przykładem”.
Sytuacja w kraju “bardzo się poprawiła” w porównaniu do tej jeszcze sprzed 10 lat.. Obecnie rząd zaczął nawet 'sprzyjać' osobom religijnym.
We wczesnych latach 70tych w Chinach żyło około 3 miliony chrześcijan. Obecnie, liczba ta może sięgać nawet 130 milionów. Jednakże rząd bacznie obserwuje wszelkie poczynania władz kościelnych, sporadycznie również dochodzi do prześladowań chrześcijan należących do kościoła domowego.
"Chiński rząd nie zaatakuje dopóki nie zostanie do tego sprowokowany. Obecnie jako jedno z najszybciej rozwijających się gospodarczo państw świata, doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważna w tej sytuacji jest harmonia panująca w społeczeństwie. By ją zapewnić musiał on nadać religii szczególną rolę. Nikt nie mógł przewidzieć takiego obrotu sprawy," dodał Chunakara.
“Nie tylko w Chinach, ale w wielu azjatyckich krajach Kościół rośnie. Coraz więcej ludzi przychodzi do Boga. Co więcej, wśród nich jest coraz więcej młodych ludzi, co jest zupełnie niezwykłe w porównaniu do sytuacji na Zachodzie,” podkreśla Chunakara. (za ccm.pl)
Po długim publicznym procesie, sędzia Vaughn Walker orzekł, że przegłosowana w referendum poprawka 8 zakazująca zawierania małżeństw homoseksualnych w Kalifornii jest niekonstytucyjna.
Sędzia stwierdził, że poprawka narusza klauzulę równej ochrony gwarantowanej przez konstytucję. W pisemnym wyroku dodał: Państwo nie ma interesu w ochronie wierzeń religijnych, jeżeli nie przyświeca mu cel świecki. Zwolennicy 8 poprawki nie przedstawili żadnych racjonalnych podstaw do odmowy gejom i lesbijkom licencji małżeńskiej”.
W rzeczywistości 8 poprawka pokazuje, że przedstawiciele związków jednopłciowych uchybiają w wielu kwestiach, w przeciwieństwie do przedstawicieli związków dwupłciowych. Ponieważ stan Kalifornia nie ma interesu w dyskryminacji gejów i lesbijek Sąd stwierdza, że 8 poprawka nie spełnia wymogu konstytucyjności.
Podczas składania zeznań sąd usłyszał, że zniesienie zakazu małżeństw homoseksualnych polepszy kondycję zdrowotną gejów i lesbijek, da większą ochronę prawną dla ich dzieci, zmniejszy dyskryminację par homoseksualnych oraz da im więcej władzy politycznej.
San Francisco Chronicle wyjawił, że sędzia jest osobiście zainteresowany małżeństwami jednopłciowymi, ponieważ sam jest homoseksualistą. (za kosciol.pl)







