W ten czas...

To nie gwoździe Cię przybiły, lecz mój grzech, To nie ludzie Cię skrzywdzili, lecz mój grzech. To nie gwoździe Cię trzymały, lecz mój grzech. Choć tak dawno to się stało, widziałeś mnie! – mówi znana pieśń autorstwa Haliny Kudzin.


Z tej przyczyny powinniśmy dziś przede wszystkim zasmucić się nie nad Chrystusem, lecz nad własnym stanem duchowym. Do biadających nad losem Jezusa kobiet izraelskich Jezus powiedział: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade mną; lecz płaczcie nad sobą i nad dziećmi swoimi [Łk 23,28]. Z powodu braku opamiętania z grzechów i odrzucenia Syna Bożego przez Izraelitów nadciągał sąd Boży, a one użalały się nad Jezusem...

To czas, by wejrzeć w siebie i gorzko zapłakać nad sobą! Tak bardzo zasmucić się po Bożemu, żeby doprowadziło nas to do prawdziwego upamiętania z grzechów. Albowiem smutek, który jest według Boga, sprawia upamiętanie ku zbawieniu i nikt go nie żałuje; smutek zaś światowy sprawia śmierć [2Ko 7,10]. Oznaką prawdziwego cudu opamiętania jest to, że grzech traci swoją władzę nad chrześcijaninem.

Tak głębokiej i wielce osobistej refleksji należałoby dokonywać w zaciszu własnego pokoju, gdzieś na spokojnym spacerze lub kryjąc się przed ludzkim zgiełkiem w domu modlitwy. Nie trzeba publicznie płakać nad własnymi grzechami. Osobistej bielizny nie pierze się publicznie – mawiał pastor, śp. Sergiusz Waszkiewicz.

Co więc robią dziś miliony religijnych ludzi, chodząc w wielkopiątkowych procesjach? Nad kim płaczą podczas "drogi krzyżowej"? Nad Jezusem płakać dziś nie trzeba, ponieważ On siedzi na prawicy Ojca, otoczony chwałą nieba! Przyczyną tej okropnej śmierci Pana Jezusa był nasz, był mój grzech! Najwyższy czas z całą powagą skupić się na istocie Wielkiego Piątku i opamiętać się ze swoich grzechów, bo inaczej śmierć Pana w odniesieniu do nas pójdzie na marne. M.Biernacki


dnia 06.04.2012 16:23 Drukuj

Chrześcijańskiej firmie grożą kary

Komisja Praw Człowieka prowadzi dochodzenie w sprawie produkującej koszulki chrześcijańskiej firmie z miasta Lexington w amerykańskim stanie Kentucky. Firma ta odmówiła wydrukowania koszulek dla miejscowej organizacji gejowskiej. Koszulki miały zostać użyte podczas homoseksualnej parady w mieście.

Właściciel firmy "Hands on Originals" odmówił wydrukowania koszulek dla stowarzyszenia gejów i lesbijek, ponieważ uznał, że byłoby to sprzeczne z jego chrześcijańskimi przekonaniami.

Firma została w związku z tym oskarżona o naruszenie miejscowego prawa, które chroni ludzi i organizacje przed dyskryminacją na tle orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej. "Hands on Originals" grożą teraz kary. Ponadto do jej bojkotu zachęca się na portalu społecznościowym Facebook. (chn24.pl)


dnia 05.04.2012 01:21 Drukuj

Sensacyjne odkrycie dotyczące Biblii

W lutym tego roku środowisko uczonych zajmujących się badaniem Biblii obiegła sensacyjna wiadomość, że odnaleziono kilka bardzo starych rękopisów. Profesor Daniel Wallace stwierdził, iż odnaleziono fragment Ewangelii Marka, który jest datowany na I wiek. Badacz podał wystarczająco dużo faktów, żeby wzbudzić sensację, lecz za mało, by mogło to być zweryfikowane. Kilka tygodni po debacie wiemy już trochę więcej o odkryciu - pisze w "Tygodniku Powszechnym" Robert J.Merecz.

Informacja ta pojawiła się podczas debaty, jaką zorganizowano 1 lutego między Danielem Wallace’em a Bartem Ehrmanem, ekspertami z dziedziny krytyki tekstu Nowego Testamentu, nauki zajmującej się dochodzeniem do najstarszej formy tekstowej pism drugiej części Biblii. Spotkanie odbyło się na Uniwersytecie Północnej Karoliny.

"Prof. Ehrman, twierdził, że nie jesteśmy w stanie odtworzyć najstarszego słownictwa Nowego Testamentu, ponieważ posiadamy tylko kopie kopii tych pism, a najwcześniejsze z nich pochodzą dopiero z drugiego wieku i w dodatku jest ich tylko kilka. Daniel Wallace, który polemizował z tym poglądem, zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że w ostatnich miesiącach znaleziono sześć nowotestamentowych rękopisów z drugiego wieku" - czytamy na łamach "Tygodnika".

Obecnie wiemy już, że manuskrypty pochodzą z Egiptu. W opinii prof. Larry’ego Hurtado, jednego z czołowych ekspertów ws. Nowego Testamentu, rękopisy znajdowały się prawdopodobnie w tzw. kolekcji Green, największym na świecie prywatnym zbiorze rękopisów biblijnych. "Oprócz fragmentów Ewangelii Marka i Ewangelii Łukasza, znaleziono także pięć manuskryptów z II wieku. Cztery z nich zawierają fragmenty listów Apostoła Pawła i być może są najstarszymi znanymi nam kopiami pism Pawła" - czytamy dalej.

"Ostatni, siódmy rękopis jest kazaniem opierającym się na 11. rozdziale Listu do Hebrajczyków. To ciekawe znalezisko, ponieważ – jak zauważa prof. Wallace – wskazuje ono, iż List do Hebrajczyków już w drugim wieku był uważany za autorytatywny na tyle, by pisano na jego podstawie kazania" - przekonuje autor. (za onet.pl)


dnia 01.04.2012 21:36 Drukuj

Antychrześcijańska Europa?

W poniedziałek, 19 marca, opublikowano raport wiedeńskiego Ośrodka Obserwacji Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie za rok 2011. Stwierdzono w nim, że rośnie prawna dyskryminacja chrześcijan, a także zwiększa się nietolerancja wobec wyznawanych przez nich poglądów.

Ośrodek zbadał i udokumentował 180 przypadków dyskryminacji i nietolerancji. Z danych zawartych w raporcie wynika, że 85 proc. wszystkich tak zwanych "zbrodni nienawiści" skierowanych było właśnie przeciwko wyznawcom religii chrześcijańskich.

Aż 84 proc. aktów wandalizmu na terenie Francji dotyczy cmentarzy i obiektów kultu religijnego chrześcijan. Nie lepiej sytuacja omawianej grupy przedstawia się w innych krajach europejskich. W Szkocji, jak wynika z niedawno opublikowanych danych rządowych, 95 proc. przypadków przemocy antyreligijnej dotyka chrześcijan. 74 proc. Brytyjczyków uczęszczających do kościoła stwierdziło, że chrześcijanie są częściej dyskryminowani niż wyznawcy innych religii, a ponad 60 proc. z nich uważa, iż postępuje marginalizacja chrześcijan w życiu publicznym, w mediach, w polityce oraz w miejscach pracy. Zaledwie kilka dni temu brytyjski rząd uznał, że pracodawca może zakazać pracownikowi noszenia krzyżyka i zwolnić go, jeśli ten nie dostosuje się do jego polecenia.

Poniedziałkowy raport podaje przykłady krajów europejskich, w których łamana jest wolność sumienia ich chrześcijańskich obywateli na drodze ustawodawstwa prawnego. I tak na przykład, w Hiszpanii personel medyczny jest zobligowany do organizowania oraz brania udziału w zabiegach przerywania ciąży. Francuscy farmaceuci nie mogą odmówić sprzedaży leków wczesnoporonnych, a brytyjski i holenderski urzędnik zobowiązany jest do udzielenia ślubu parze homoseksualnej wbrew swoim przekonaniom religijnym. Była już sekretarz, Lillian Ladele, została ukarana przez radę Islington w północnym Londynie właśnie za to, że odmówiła przeprowadzenia ceremonii zaślubin parze homoseksualistów.

Kugler stwierdza, że istnieje potrzeba debaty publicznej na temat dyskryminacji na tle religijnym w Europie - takiej, jaka trwa obecnie w Wielkiej Brytanii. Politycy Jim Dobbin i Gary Streeter na łamach angielskiej gazety "The Telegraph" stwierdzili, że w ostatnim czasie została stworzona hierarchia praw, w której wiara spadła poniżej innych wartości podlegających ochronie prawnej. Tym samym prawo do wyrażania siebie i swoich poglądów nie jest jednakowe w przypadku homoseksualisty i chrześcijanina. Ten drugi, jak to pokazuje przypadek ulicznego kaznodziei Dale McAlpine z 2010 roku, może być oskarżony o dyskryminacje i nawoływanie do nienawiści. McAlpine został bowiem, aresztowany za stwierdzenie, że "homoseksualizm to grzech".

"Świadomość problemów jest pierwszym krokiem do ich rozwiązania" - podkreśla Gudrun Kugler. (za wiadomosci24.pl)


dnia 23.03.2012 14:48 Drukuj

Iran: Zwrot ws. pastora Nadarchani'ego

Władze Iranu przyznały, że pastor Josef Nadarchani został skazany na śmierć za „przestępstwa” o charakterze religijnym, a nie - jak utrzymywały wcześniej - za gwałt i wymuszenie. Trudno to jeszcze nazwać dobrą nowiną. Niemniej zmiana stanowiska Teheranu pozwala mieć odrobinę nadziei, że wyrok śmierci nie zostanie wykonany.

„Wina” Nadarchaniego polega na tym, że gdy w 2009 r. dowiedział się, iż irańskie władze nakazały nauczycielom, aby wszyscy uczniowie czytali wersety Koranu, poszedł do szkoły, w której uczyli się jego dwaj synowie i zaprotestował, powołując się na konstytucyjną wolność wyznania. Został następnie aresztowany przez irańską „bezpiekę”. Skazano go na śmierć za „odwrócenie się plecami do islamu" i „akt apostazji” (pastor przeszedł na chrześcijaństwo w wieku 19 lat). Gdy opinia międzynarodowa upomniała się o życie i wolność Nadarchaniego, władze irańskie oświadczyły, że powodem jego skazania nie były kwestie religijne, ale gwałt, wymuszenie oraz syjonizm. Dlatego obecna zmiana frontu władz Iranu jest jednak pewnym ustępstwem wobec światowej opinii publicznej.

Co ciekawe, ustępstwo to nie jest przypisywane aktywności takich potęg, jak USA, Niemcy czy Wielka Brytania, choć i ich władze interweniowały w sprawie pastora. Najbardziej skuteczne okazały się zabiegi dyplomacji brazylijskiej. Brazylię łączą bowiem z Iranem silne więzy ekonomiczne i dyplomatyczne.

Życie Nadarchaniego nadal jest jednak zagrożone. Postanowił on bowiem nie skorzystać z sądowej oferty ocalenia życia za cenę przejścia na islam. A Iran znany jest z przeprowadzania egzekucji w tajemnicy. (za wiara.pl)


dnia 23.03.2012 13:28 Drukuj

Zabili go, bo ewangelizował

Powiązane z Al-Kaidą ugrupowanie Zwolennicy Szariatu przyznało się do zastrzelenia w niedzielę Amerykanina, nauczyciela języka angielskiego, w mieście Taizz na południu Jemenu - podała agencja AFP. Amerykanin został śmiertelnie postrzelony w swoim samochodzie, przed budynkiem szkoły języków obcych - podał gubernator prowincji Taizz Hamud al-Sufi.

 

"Mudżahedini zabili dziś rano jednego z amerykańskich misjonarzy w odpowiedzi na prowadzoną przez Zachód kampanię ewangelizowania muzułmanów" - podano w komunikacie Zwolenników Szariatu, przesłanym AFP w smsie i potwierdzonym u źródła bliskiego tej grupie.

 

Zwolennicy Szariatu są bardzo aktywni w południowym i południowo-zachodnim Jemenie, gdzie kontrolują m.in. Zindżibar i kilka innych miast w niestabilnych prowincjach Abjan i Szabwa. Bojownicy Al-Kaidy zdołali poszerzyć zakres kontroli nad południem Jemenu w czasie miesięcy kryzysu politycznego i niepokojów w kraju, wskutek których po 33 latach rządów zmuszony został do ustąpienia prezydent Ali Abd Allah Salah.

 

Dyrektor CIA David Petraeus w zeszłym roku nazwał Al-Kaidę na Półwyspie Arabskim "najbardziej niebezpiecznym regionalnym ogniwem globalnego dżihadu". (za wiara.pl)


dnia 20.03.2012 01:35 Drukuj

Książki wycofywane z księgarń

Popularne ostatnio hasła typu "Kocham. Nie daję klapsów" zaczynają mieć przełożenie na rzeczywistość. Z półek polskich księgarń zniknęły książki traktujące o biblijnym sposobie wychowania dzieci. Chodzi o pozycje "Jak trenować dziecko?" i "Mądra miłość" opublikowane przez wydawnictwo Vocatio, a także książki "Klucz do serca twojego dziecka" i "Wychowanie dziecka wg Pisma Świętego" wydawnictwa Pojednanie.

Zdaniem organizatorów akcji "Kocham. Nie daję klapsów", "Bóg wcale nie każe bić dzieci i nie można traktować dosłownie biblijnych słów o rózdze". Podkreślają oni, że "Jezus nie tylko nie bił dzieci ani nie polecał bicia, ale kochał dzieci i wstawiał się za nimi".

W sprawie książek wydawnictwa Vocatio zawiadomienie do prokuratury złożył rzecznik praw dziecka. Po tej interwencji wydawnictwo wycofało z obiegu oba poradniki. Teraz przeciwnicy dawania klapsów liczą, że ze sprzedaży zostaną również wycofane inne książki tego wydawnictwa: "I kto tu rzadzi? Poradnik dla sfrustrowanych rodziców" oraz "Dzieci i wychowanie. Pytania i odpowiedzi".

Choć szef Vocatio wycofał ze sprzedaży pozycje "Jak trenować dziecko?" i "Mądra miłość", podkreśla, że "zarzuty stawiane publicznie tym książkom nie odpowiadają ich faktycznemu przesłaniu, którym jest mądre i świadome wychowanie dzieci w miłości i dyscyplinie, o jakiej mówi Pismo Święte".

Zaznacza też: "Biblijne nauczanie jest w tej mierze jednoznaczne: dzieci powinny być nie tylko wychowywane z miłością w poszanowaniu Bożych zasad, Bożej moralności, właściwych granic, ale i właściwie przygotowane przez trening, by osiągać stawiane im cele wychowawcze.  Biblijne zasady nauczania dzieci samokontroli i samodyscypliny (zwane w języku biblijnym karceniem) nie mają nic wspólnego z powszechnie rozumianym karaniem. Karanie bowiem nosi w sobie element odwetu, odegrania się czy zemsty, a biblijne karcenie jest motywowane miłością i zorientowane na rozwój dojrzałego charakteru i zbudowanie pozytywnej przyszłości osoby poddanej temu procesowi".

Zdaniem szefa wydawnictwa, "uchwalone nie tak dawno polskie prawo nie potrafi dostrzec tych różnic i potępia wszystkie działania wychowawcze wobec dzieci, które noszą jakiekolwiek znamiona przymusu bezpośredniego". Za przykłady skutków forsowanego przez rząd sposobu wychowania, Vocatio podaje Szwecję i Wielką Brytanię, gdzie "rozpasana młodzież nie ma już żadnych granic i autorytetów". (za chn24.pl)


dnia 16.03.2012 06:13 Drukuj

Dania: Kościelne śluby dla par homo

Rząd Danii chce, żeby już latem zawieranie małżeństw homoseksualnych było możliwe zarówno w kościołach, jak i w urzędach stanu cywilnego. Stosowna ustawa powinna wejść w życie 15 czerwca - zapowiedziała we wtorek premier Helle Thorning-Schmidt. Rząd zakończył właśnie pracę nad tą ustawą, którą premier nazwała "naturalnym i słusznym krokiem". Ustawa przyznaje każdemu członkowi państwowego Kościoła ewangelicko-luterańskiego prawo do ślubu kościelnego "bez względu na to, czy partner jest tej samej, czy odmiennej płci" - podkreśliła Thorning-Schmidt.

Duchownym wolno jednak będzie odmówić udzielania ślubów parom homoseksualnym. Rząd szanuje decyzje indywidualnych obywateli, także decyzje pastorów - wskazała premier. Do państwowego Kościoła należy ok. 80 proc. Duńczyków.

W 1989 roku Dania jako pierwszy kraj na świecie zezwoliła na homoseksualne związki partnerskie. Duński Kościół już teraz oferuje - mimo sprzeciwu części duchownych - błogosławieństwa par homoseksualnych na zakończenie nabożeństw. (za wiara.pl)


dnia 15.03.2012 18:18 Drukuj

Nowa BIBLIA Gdańska

Sięgając po Pismo Święte masz do wyboru przekłady:  ewangeliczne, protestanckie, katolickie i inne. Który z nich wybrać?

Różnice “na oko” wydają się niewielkie, ale gdy sięgniesz głębiej, zauważysz odmienny kanon, składnię, słowa, a nawet znaczenie całych zdań. W większości są to przekłady “luźne”, czyli w ograniczony sposób liczące się z manuskryptami; często przesiąknięte doktrynami kościołów.

Najwierniejszym polskojęzycznym przekładem Pisma jest tzw. BIBLIA Gdańska, wydana przed 360 laty. Niestety, napisano ją staropolskim językiem i dlatego trudno się nią posługiwać. Staraniem więc, Śląskiego Towarzystwa Biblijnego powstała Nowa BIBLIA Gdańska.

Przekład ten nie jest jednak oderwany od tłumaczeń dokonanych w przeszłości. Jako punkt wyjścia przyjęto tak zwaną Biblię Gdańską, wydaną przed 360 laty. Stąd nazwa niniejszego przekładu - Nowa Biblia Gdańska.

Stary Testament opracowano na bazie hebrajsko - polskiego przekładu Tanach - dokonanego przez Izaaka Cylkowa, greckiego tekstu Septuaginty oraz Biblii Gdańskiej; zaś Nowy Testament przetłumaczono ze zbioru greckich manuskryptów, znanych jako "Textus Receptus".

Pismo Święte NBG w formacie PDF do pobrania - (Kliknij)


dnia 10.03.2012 08:14 Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,754,608 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.