W szkole nie mów „mama” i „tata”

 Brytyjskie szkoły czeka wielka rewolucja. Nauczyciele właśnie otrzymali nowe wytyczne, jak mają się zachowywać na lekcjach. Najważniejsza z nich to zakaz używania w obecności uczniów słów „mama” i „tata”. Zamiast nich mają obowiązywać „rodzice” - podała Rzeczpospolita.

Wszystko po to, by – jak argumentowano – dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat mogły się nauczyć, że niektórzy ich koledzy mają np. dwie mamy.
Nowe wskazówki przedstawił wczoraj brytyjski minister ds. dzieci, szkół i rodziny Ed Balls. Są zgodne z propozycją homoseksualnej organizacji Stonewall, która mocno za nimi lobbowała. Balls ogłosił je, by – jak argumentował – dzieci nabrały większej świadomości, że istnieje coś takiego jak pary tej samej płci.

Zalecenia ministra dotyczą szkół podstawowych i średnich. W tych pierwszych nauczycielom poradzono m.in., by nie używali wobec chłopców zwrotów typu „bądź mężczyzną”. W tych drugich zaś zalecono wprowadzenie do programu nauczania lekcji o związkach homoseksualnych i prawach gejów do adopcji. Dzieci mają się też uczyć, by nie używać słowa „gej” jako przezwiska. Również każde wypowiedzenie słowa „gej” przez nauczyciela ma być traktowane niemal jak przejaw rasizmu.

Co na to rodzice? Stonewall podaje lakoniczną odpowiedź na wypadek, gdyby rodzicom nie podobały się zalecenia: „Bez względu na ich poglądy powinni zrozumieć, że szkoła ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci”. Ostatnio coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których brytyjscy uczniowie byli karani za użycie podobnych zwrotów. Dziesięcioletni chłopiec był przesłuchiwany przez policję za to, że w e-mailu zwrócił się do kolegi per „geju”. (za Wiara.pl)


dnia 06.02.2008 00:11 · Drukuj

W naszej Czytelni

 Wielu ludzi mówi, że dlatego, iż kościół został założony kiedyś w dniu Pięćdziesiątnicy, nie potrzebujemy dzisiaj darów Ducha. Ja w to nie wierzę! Dlaczego? Dlatego, że Paweł, Piotr i Jan dwa tysiące lat temu potrzebowali poruszenia i działania Ducha Świętego w swojej służbie. O ile bardziej my potrzebujemy tego w naszym pokoleniu.

Diabeł wie, że czasu zostało mu niewiele i że Jezus wkrótce wróci. Diabeł nie przebiera w środkach, walcząc o wiele intensywniej niż w pierwszym wieku naszej ery. Wierzę, że jedynym sposobem w jaki chrześcijanie mogą pokonać te demoniczne siły jest moc Bożego Ducha. Jedyną nadzieją dla Kościoła jest to, że pozwolimy, żeby dary Ducha zaczęły funkcjonować. Czytaj więcej...

Ze zborowej biblioteki.
Fragment książki "Jak potężny wiatr", autor: Mel Tari, Wydawnictwo DABAR

dnia 02.02.2008 13:11 Drukuj

Senyszyn chce wprowadzenia podatku dla wiernych

 Oprócz rzucania pieniędzy na tacę, wierzący Polacy powinni płacić także podatki na kościoły i związki wyznaniowe – to nie opinia któregoś z polityków prawicy, a słynącej z antyklerykalnych poglądów posłanki LiD Joanny Senyszyn.

Jak dowiedział się "Wprost", posłanka zamierza złożyć projekt ustawy regulującej tę kwestię. Zdaniem posłanki Senyszyn, sytuacja, w której państwo finansuje niektóre przedsięwzięcia Kościoła katolickiego, jak choćby budowę Świątyni Opatrzności Bożej, jest wobec podatników nieuczciwa. Przecież są wśród nich zarówno osoby niewierzące, jak i wyznawcy innych religii.

Gdyby podatnicy zadeklarowali, do jakiego Kościoła należą, państwo dokładnie wiedziałoby, jaką kwotę komu przekazać – argumentuje. (za wiadomości.wp.pl)
 


dnia 01.02.2008 16:53 · Drukuj

Restrykcje wobec misji w Afganistanie

 Po naciskach ze strony muzułmańskich przywódców w Afganistanie, którzy postulowali usunięcie chrześcijańskich misji z tego kraju, władze rzeczywiście zaczynają ograniczać działalność misjonarzom, np. nie wydając wiz osobom „podejrzanym” o taką działalność.

Pieniądze i praktyczna pomoc chrześcijan służą odbudowie Afganistanu. Znajdują się tam chrześcijańscy lekarze, pielęgniarki i specjaliści w różnych dziedzinach technicznych. Zostało wybudowanych wiele szkół, szpitali, ośrodków zdrowia i zapoczątkowano najróżniejsze inicjatywy, mające przynieść rozwój temu krajowi.

Przyszłość jednak chrześcijaństwa i chrześcijan w Afganistanie wciąż jest niepewna, dlatego wiele organizacji chrześcijańskich dotąd pracujących w tym kraju wzywa do wsparcia już rozpoczetych inicjatyw modlitwą. (za EAI)


dnia 30.01.2008 22:37 · Drukuj

Strasburg: adopcja dzieci przez homoseksualistów prawem człowieka

 W Strasburgu zapadł precedensowy wyrok, który niestety może otworzyć drogę homoseksualistom polskim do adoptowania dzieci. Do Strasburga poskarżyła się Francuzka, gdy władze nie zgodziły się, by adoptowała dziecko. 45-letnia przedszkolanka, znana pod inicjałami E.B., nie ukrywała, że od 30 lat tworzy związek z inną kobietą. Odmowę uzasadniono "brakiem rodzicielskiego wizerunku" w związku i "dwuznaczny" stosunek do adopcji jej partnerki.

Wyrok Trybunału w Strasburgu przyznający odszkodowanie lesbijce, której odmówiono prawa do adopcji, może wywołać zmiany w prawie w kolejnych krajach. Mimo że większość Europejczyków wcale nie chce, aby homoseksualiści mogli adoptować dzieci.
Trybunał uznał, że adopcji odmówiono ze względu na orientację kobiety. Francja musi teraz wypłacić jej 10 tys. euro plus koszty procesu.

To ważny precedens. Wyrok Trybunału oznacza, że członkowie Rady Europy, w tym Polska, nie mogą odmawiać prawa do adopcji ze względu na orientację seksualną, nawet jeśli odmowa jest ukryta pod innym pretekstem. - Była to dyskryminacja i złamanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - komentuje dr Hanna Machińska, dyrektor Biura Informacji Rady Europy. Zdaniem ekspertów wyrok może w przyszłości doprowadzić do zmian w prawie, tak że pary homoseksualne będą mogły adoptować dziecko.

W Holandii 69 procent badanych akceptuje homoseksualistów jako rodziców. We Francji dużo mniej obywateli popiera takie rozwiązanie – 35 procent. Polacy są w tej kwestii najbardziej konserwatywni - tylko 7 proc. powierzyłoby dziecko parze gejowskiej. Podobnego zdania jest 12 proc. Litwinów, Bułgarów i Słowaków oraz 13 proc. Węgrów. (za Kościół.pl)


dnia 28.01.2008 12:25 · Drukuj

Wielka Brytania: Pilot samolotu pasażerskiego dziękuje Bogu za cud

 Pilot British Airways, który kilka dni temu bezpiecznie sprowadził na ziemię samolot ze 152 ludźmi na pokładzie - mimo że 3 km przed lotniskiem w Heathrow, na wysokości 180 metrów, w maszynie przestały działać silniki - powiedział, że ocalenie było "dziełem Boga".

41-letni John Coward, okrzyknięty w Wielkiej Brytanii bohaterem za to, że dzięki zimnej krwi uniknął tragedii, wyznał na łamach brytyjskiego dziennika "Mail", że Boeing 777 nie roztrzaskał się, dzięki Boskiej interwencji. "Cała załoga spisała się znakomicie, ale myślę, że podziękowanie należy się Temu na górze za to tę małą pomoc na końcu. Zazwyczaj w takich awaryjnych sytuacjach postępujemy, tak jak nas nauczono na szkoleniach, ale nauka ta niewiele daje, gdy silniki przestają reagować i brakuje pasa do lądowania" - mówi pilot. Pamiętam, że kiedy schodziliśmy w dół myślałem sobie,że to będzie wielka katastrofa" – relacjonuje pilot.

Z raportu AAIB, specjalnej agendy zajmującej się ustaleniem przyczyn wypadków transportu lotniczego, wynika, że 17 stycznia rejsowy samolot z Pekinu do Londynu podchodził do lądowania z uszkodzonym systemem kontroli ciągu. Samolot wylądował na trawie w odległości ok. 300 metrów od betonowego pasa.
Ze 136 pasażerów i 16 członków załogi tylko 6 osób odniosło lekkie obrażenia. Samolot stracił podwozie i poważnie uszkodził skrzydło. (za Wiara.pl)


dnia 27.01.2008 00:28 · Drukuj

Koncert Missio Musica i nabozenstwo w Palowicach - relacja

 Pan jest wielki. Obdarzyl ludzi takimi wspaniałymi darami. Jestem pod ogromnym wrażeniem koncertu kolęd z jakim wystąpił w Kaplicy KWCH w Palowicach zespół Missio Musica. Muzycy zagrali i zaśpiewali piękne kolędy z różnych stron Świata; była kolęda z Hiszpanii, z Danii, ze Szkocji, Holandii, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy oraz oczywiscie kolędy polskie. Muzycy w doskonały sposób pokazali jak można wykorzystać swój talent w uwielbianiu Naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Zespołem dyrygował i słowem Bożym usługiwał brat Jan Muranty. Brat Jan Muranty głosił również słowo Boże na niedzielnym nabożeństwie w Zborze. Jego piękne Kazanie na chwałę Pana, oparte było na kanwie Psalmu 42 - Jak jeleń pragnie wód płynących, Tak dusza moja pragnie Boga, Boga żywego. ...Brat pokazał opierając się na Psalmie 42 co zyskuje chrześcijanin, a co traci w swoim życiu, tu na ziemi, człowiek niewierzący.

Dzięki Ci Boże za tak wspaniałych kaznodziei i doskonałych muzyków, którzy potrafią wzruszyć ludzkie serca i pobudzić do refleksji nad swoim życiem.
Tadeusz

dnia 22.01.2008 17:47 · Drukuj

Sąd: rozdawanie Biblii w szkole jest wbrew Konstytucji

 Od ponad 30 lat South Iron School District w Annapolis pozwalała chrześcijańskiemu Stowarzyszeniu Gedeonitów na rozdawanie bezpłatnych egzemplarzy Biblii dzieciom z piątej klasy.

W związku z zażaleniami rodziców Amerykańska Organizacja ds. Wolności Obywatelskich (ASLU) wytoczyła dwa lata temu proces w tej sprawie. Proponowano wówczas, że Gedeonici i inne organizacje będą mogły rozprowadzać Biblię lub inne książki przed i po zajęciach lekcyjnych lub w czasie przerwy na lunch, ale nie w klasie.

Sędzia okręgowy Catherine Perry ustanowiła jednak zakaz dla takiego rozdawnictwa bez względu na to czy odbywają się one w klasie czy poza nią.

„Celem obu praktyk jest promocja chrześcijaństwa poprzez dystrybucję Biblii uczniom szkoły podstawowej. Zasadniczym i podstawowym skutkiem takiej strategii jest poparcie dla głoszenia religii” – orzekła sędzia Perry. (za wp.pl)


dnia 19.01.2008 20:09 · Drukuj

Zgrupowanie misji generacja t.

 LOST– nasze wyzwanie...
Możemy ich nie zauważać, możemy udawać, że ich nie ma, możemy o nich nie pamiętać, nie przejmować się nimi – przecież sami mamy wystarczająco dużo spraw na tapecie...
LOST– zagubieni...
W naszych oczach są inni i sami sobie winni, że się pogubili, wplątali i nie chcą nas słuchać. Jest ich naprawdę sporo wokół nas. Syn Człowieczy przyszedł, aby szukać i uratować to, co zginęło. On się przejął i podjął wielkie wyzwanie – szukał do upadłego, znalazł, uratował! Sami byliśmy kiedyś straceni, zagubieni... Dziś szczęśliwi, bo Jezus nas ocalił. Jego żarliwe poszukiwania wciąż trwają!
O C A L E N I są Mu w tym bardzo potrzebni!
LOST – nasze wyzwanie...
Zapraszamy na zgrupowanie misji generacja t. tych wszystkich, którzy wiedzą lub chcą się przekonać, że wiele jeszcze można wokół nas zmienić! Głoszona Ewangelia zmienia rzeczywistość – chcemy na zgrupowaniu na nowo rozpalić serca do jej zdeterminowanego głoszenia, do życia pełnego poświęceń, by dotrzeć i jak najlepiej pomóc zagubionym. Potrzebni są misjonarze!... gorliwi, ale też dobrze przygotowani. Dlatego organizujemy przez cały rok w wielu miejscach Polski zgrupowania misyjne – czas inspiracji (Słowo, modlitwa, świadectwa) i wyposażania (warsztaty).
Spotkajmy się w Świebodzinie 15-16 lutego 2008! To będzie szczególny czas! Zobacz szczegóły...
dnia 16.01.2008 23:33 Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,731,494 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.