Rosja – władze dziękują za służbę wśród więźniów

 Dwadzieścia lat temu chrześcijanie w Rosji siedzieli w więzieniach z powodu swojej wiary. Obecnie prowadzą ewangelizację w więzieniach i są nawet chwaleni za to przez tamtejsze władze. Siergiej Danilenko, odpowiedzialny z ramienia baptystów rosyjskich za służbę wśród więźniów, pisze:

„Ostatnio, pod hasłem »Ewangelia dla więźniów«, dwoma samochodami przebyliśmy prawie 80 tys. kilometrów. W czasie tej podróży odwiedziliśmy 532 więzienia i zachęciliśmy 203 zbory do uczestnictwa z nami w tej służbie. Wielu więźniów uwierzyło w Jezusa Chrystusa, niektórzy z nich zostali na podwórkach więziennych ochrzczeni w dużych basenach z wodą. Byli to ci, którzy już wcześniej słyszeli Ewangelię. Po zakończeniu tego wyjazdu zorganizowaliśmy w Moskwie konferencję. Uczestniczyli w niej nie tylko byli więźniowie, ale też przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosyjskiej Federacji. Obecny był też dyrektor Moskiewskiego oddziału Trans World Radio Piotr Riazanow. Był bardzo zaskoczony, gdy przedstawiciel Ministerstwa wręczał mu dyplom uznania z podziękowaniem za wykonywaną przez TWR służbę w rosyjskich więzieniach”.

W Rosji jest 834 więzień, w których przebywa 850 tys. więźniów, w tym 55 400 kobiet i 15 tys. nastolatków. W 11 domach mieszkają dzieci więźniarek, w tym 600 dzieci urodzonych w więzieniach. Prawie 50 tys. więźniów choruje na gruźlicę, a ponad 32 tys. jest nosicielami wirusa HIV. (infoSERV, BSI)
dnia 27.02.2008 14:41 · Drukuj

Zamach na chrześcijańską bibliotekę w Gazie

 Chrześcijański ośrodek młodzieżowy YMCA w Gazie padł ofiarą terrorystycznego najścia będącego prawdopodobnie elementem kampanii zastraszania.

Kilkunastu uzbrojonych napastników wtargnęło 15 lutego rano do budynku. Uprowadzili dwóch przebywających tam pracowników, a następnie, detonując ładunki zapalające, spowodowali pożar w bibliotece. Ogień strawił cały księgozbiór obejmujący ponad 10 tys. woluminów, nie licząc czasopism i kaset wideo.

Była to jedyna biblioteka chrześcijańska na terenie Gazy. Tamtejszy ośrodek YMCA został ufundowany dwa lata temu przez francuskich baptystów. (za wiara.pl)
 


dnia 25.02.2008 12:16 · Drukuj

Janusz Bigda - Śpiewnik

 Drodzy Bracia i Siostry!

Oddaję w Wasze ręce  śpiewnik, w którym zebrałem wszystkie moje  pieśni, jakie dane mi było do tej pory dzięki Bożej Łasce  napisać. Cieszę się, że dla wielu stały się one inspiracją do szukania bliższej społeczności z Panem. 

Pozycja ta jest odpowiedzią na liczne  prośby z różnych  stron Polski , dlatego też wierzę, że okaże się użytecznym narzędziem dla wielu wierzących, chcących  budować siebie i innych.

Zachęcam jednocześnie do zakupu oryginalnego śpiewnika, jak również oryginalnych płyt CD, zamiast ich kopiowania . Zapewniam, że uszanujecie w ten sposób mój wysiłek oraz nakłady, jakie ponoszę   nagrywając płyty, czy wydając śpiewnik  i z pewnością  przyczynicie się do tego, że z Bożą pomocą będę mógł nadal  tworzyć i nagrywać kolejne pieśni ku zbudowaniu Ludu Bożego.
 
Z Bożym błogosławieństwem
Janusz Bigda


dnia 21.02.2008 18:43 Drukuj

Informacja dla młodych zespołów chrześcijańskich

 Filadelfia Media poszukuje młodych zespołów chrześcijańskich grających głównie muzykę worship zainteresowanych nagraniem oraz wydaniem swojego własnego albumu. Preferowane są grupy komponujące własne utwory.

Prosimy o nadsyłanie 20 minutowych demo na adres: Filadelfia Media; 44-300  Wodzisław Ślaski; ul.Górna 8 lub prosimy o kontakt: krzywodajc@pastor.pl.

Naszym celem jest promocja muzyki uwielbienia w Polsce, nasze działania są oparte o zasady służby non-profit.
dnia 18.02.2008 13:19 Drukuj

Malezja: Walka o Biblię

 Malezyjscy chrześcijanie zażądali od władz wprowadzenia zakazu arbitralnych konfiskat wydawnictw religijnych przez urzędników państwowych. Apel wystosowano po tym, jak na lotnisku w Putrajaya zabroniono wwozu na teren kraju 32 egzemplarzy Biblii po angielsku.
Zakwestionowane Pismo Święte zakupiła na Filipinach pewna kobieta z przeznaczeniem dla swojej parafii w Malezji. Wszystkie książki zostały zatrzymane, rzekomo dla skontrolowania ich treści przez odpowiedni wydział Ministerstwa Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

W oświadczeniu wydanym przez Radę Kościołów Malezji podkreślono, że nie był to przypadek odosobniony i że samowola urzędników jest praktycznie bezkarna. Stoi to w jawnej sprzeczności z deklaracjami rządu co do zagwarantowania wolności religijnej. W odpowiedzi wiceminister bezpieczeństwa wewnętrznego Fu Ah Kiow oznajmił, że incydent miał miejsce z winy urzędnika, który nadużył swoich kompetencji, i że rząd nie miał z tym nic wspólnego. Zapewnił także, iż skonfiskowane Biblie zostaną zwrócone właścicielce, co rzeczywiście nastąpiło.

Zdaniem cytowanego przez agencję Asianwes bp. Tana Chee Inga, gest wiceministra należy docenić, choć nie jest on wystarczający. Melaka-Johor kierujący Chrześcijańską Federacją Malezji zwraca uwagę na zastanawiający fakt, że Pismo Święte po angielsku stało się kwestią bezpieczeństwa wewnętrznego kraju. Dowodem tego były poprzednie konfiskaty na innych przejściach granicznych. „Apelujemy do władz, także w kontekście zbliżających się wyborów, aby jasno dały znać, że nie będą tolerowały działań godzących w prawa religijne wszystkich obywateli Malezji” – stwierdził bp Tan Chee Ing. (za Info.wiara.pl)


dnia 17.02.2008 21:12 · Drukuj

Korea Północna – pomoc charytatywna ewangelizacyjnej organizacji

 Franklin Graham, syn ewangelisty Billy’ego Grahama pisze: „Moja rodzina zawsze miała silne więzi uczuciowe z Koreą Północną, gdyż moja matka kiedyś uczyła się w szkole w Phenianie. Mój ojciec i ja mieliśmy przywilej odwiedzenia tego kraju, a moja matka w 1997 roku odwiedziła tam szkołę swego dzieciństwa. Gdy w sierpniu wielka powódź nawiedziła niektóre rejony tego kraju, przywódcy północnokoreańscy zapytali nas, czy moglibyśmy przyjść z pomocą. Samarytańska Sakiewka (organizacja charytatywna) i Ewangelizacyjne Stowarzyszenie Billy’ego Grahama zebrały na ten cel środki materialne o wartości ośmiu milionów dolarów.

Samolot transportowy Boening 747 wylądował w Phenianie z pomocą o wartości 50 tys. dolarów. Był to pierwszy samolot amerykański, który po sześćdziesięciu latach lądował w Phenianie. Współczucie Jezusa Chrystusa nie ma granic politycznych ani geograficznych. Bóg kocha ludzi w Korei Północnej i modlę się, abyśmy dzięki tej służbie mogli mieć większe możliwości dzielenia się Dobrą Nowiną Księcia Pokoju w tym odizolowanym duchowo kraju” (Decision/BSI)
dnia 12.02.2008 23:25 · Drukuj

Filipiny – ogień przebudzenia płonie nadal

 W grudniu 2006 roku zarejestrowano na Filipinach pół miliona ludzi, którzy po obejrzeniu telewizyjnego programu Billy’ego Grahama Moja nadzieja, powierzyli swoje życie Chrystusowi. Chociaż program ten został już oficjalnie zakończony, pastorzy i ewangeliści nadal wykorzystują go w miastach i wioskach tego kraju. Szesnaście zespołów pastorskich, niosąc ze sobą rzutniki i odtwarzacze DVD, przechodzili przez rzeki, wspinali się na wzgórza, schodzili w głębokie doliny, odwiedzali zbory i szkoły, by dzielić się Dobrą Nowiną o Jezusie. Zanotowano ponad 77 800 nowych nawróceń i ponad 6700 rededykacji życia Chrystusowi. W prowincji północnego Luzonu, opanowanej przez ukrywających się w górach rebeliantów, wśród wrogo usposobionych do Ewangelii mieszkańców Kościół zaczął przeżywać niezwykły rozwój. Zespół obsługujący rzutnik i odtwarzacz składał się z byłych rebeliantów, mógł śmiało odwiedzać niedostępne dotąd tereny. Ponad 14 800 ludzi oddało tam życie Chrystusowi. Nawet w wielonarodowym mieście Manila płomień Mojej nadziei wciąż płonie. Od sierpnia pastor nowo powstałego zboru wykorzystuje ten materiał na DVD i działa w ramach programu „Mateusz i przyjaciele”, polegający na tym, że chrześcijanie zapraszają przyjaciół do swoich domów na obejrzenie ewangelizacji Moja nadzieja. Teraz już 40 pastorów korzysta z tego programu w swoich zborach (Decision/BSI).


dnia 09.02.2008 00:46 · Drukuj

W szkole nie mów „mama” i „tata”

 Brytyjskie szkoły czeka wielka rewolucja. Nauczyciele właśnie otrzymali nowe wytyczne, jak mają się zachowywać na lekcjach. Najważniejsza z nich to zakaz używania w obecności uczniów słów „mama” i „tata”. Zamiast nich mają obowiązywać „rodzice” - podała Rzeczpospolita.

Wszystko po to, by – jak argumentowano – dzieci w wieku od czterech do siedmiu lat mogły się nauczyć, że niektórzy ich koledzy mają np. dwie mamy.
Nowe wskazówki przedstawił wczoraj brytyjski minister ds. dzieci, szkół i rodziny Ed Balls. Są zgodne z propozycją homoseksualnej organizacji Stonewall, która mocno za nimi lobbowała. Balls ogłosił je, by – jak argumentował – dzieci nabrały większej świadomości, że istnieje coś takiego jak pary tej samej płci.

Zalecenia ministra dotyczą szkół podstawowych i średnich. W tych pierwszych nauczycielom poradzono m.in., by nie używali wobec chłopców zwrotów typu „bądź mężczyzną”. W tych drugich zaś zalecono wprowadzenie do programu nauczania lekcji o związkach homoseksualnych i prawach gejów do adopcji. Dzieci mają się też uczyć, by nie używać słowa „gej” jako przezwiska. Również każde wypowiedzenie słowa „gej” przez nauczyciela ma być traktowane niemal jak przejaw rasizmu.

Co na to rodzice? Stonewall podaje lakoniczną odpowiedź na wypadek, gdyby rodzicom nie podobały się zalecenia: „Bez względu na ich poglądy powinni zrozumieć, że szkoła ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci”. Ostatnio coraz częściej dochodziło do sytuacji, w których brytyjscy uczniowie byli karani za użycie podobnych zwrotów. Dziesięcioletni chłopiec był przesłuchiwany przez policję za to, że w e-mailu zwrócił się do kolegi per „geju”. (za Wiara.pl)


dnia 06.02.2008 00:11 · Drukuj

W naszej Czytelni

 Wielu ludzi mówi, że dlatego, iż kościół został założony kiedyś w dniu Pięćdziesiątnicy, nie potrzebujemy dzisiaj darów Ducha. Ja w to nie wierzę! Dlaczego? Dlatego, że Paweł, Piotr i Jan dwa tysiące lat temu potrzebowali poruszenia i działania Ducha Świętego w swojej służbie. O ile bardziej my potrzebujemy tego w naszym pokoleniu.

Diabeł wie, że czasu zostało mu niewiele i że Jezus wkrótce wróci. Diabeł nie przebiera w środkach, walcząc o wiele intensywniej niż w pierwszym wieku naszej ery. Wierzę, że jedynym sposobem w jaki chrześcijanie mogą pokonać te demoniczne siły jest moc Bożego Ducha. Jedyną nadzieją dla Kościoła jest to, że pozwolimy, żeby dary Ducha zaczęły funkcjonować. Czytaj więcej...

Ze zborowej biblioteki.
Fragment książki "Jak potężny wiatr", autor: Mel Tari, Wydawnictwo DABAR

dnia 02.02.2008 13:11 Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,731,500 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.