Miałam sen

Odsłon: 128 - Autor: Redakcja - 25-04-2010
 
3.bp.blogspot.com/_ypibjTcWftw/S8bJAkh4FbI/AAAAAAAADB0/lD3Js7Ahwes/s400/sasiadki+podworko.jpg

Wyruszamy po raz pierwszy odwiedzać ludzi w domach, ja, kolega z Austrii, Jeniffer jako tłumacz. Tuż przed wyjściem modlę się: Boże, oby ktoś dzisiaj nawrócił się do Ciebie! Jako pierwszą odwiedzamy naszą sąsiadkę. Dowiadujemy się, że jest Sangomą, praktykującą czarownicą - troje naszych sąsiadów jest blisko związanych z magią. Ładna kobieta około 40-tki wita nas na ganku, siedzi raczej wyjściowo ubrana, właśnie jadła obiad. Woła "avuxeni" - dzień dobry - i kończy ogryzać kurze łapki. Przysiadamy się i zaczynamy rozmawiać.

Kobieta mówi, że właśnie wróciła ze szkoły - popołudniami uczy się czytać i pisać. Opowiada, że to dla niej bardzo ważne, że ma troje małych dzieci i wstyd jej, że są lepiej wykształcone, niż ona. Mówi trochę o swoich zmaganiach z poczuciem własnej wartości, o swojej przeszłości - w Mozambiku nie miała możliwości skończyć szkoły. Pytam ją o pewną Bardzo Szczególną Książkę, rozmawiamy chwilę o Biblii, okazuje się, że ma w domu Pismo Święte w swoim języku, w Shangan. Czytam dla niej Psalm 139, widzę poruszenie na jej twarzy, widzę, że słucha uważnie.

W lekkim chyba zakłopotaniu "duchowymi tematami", moja rozmówczyni zmienia tory rozmowy. Pyta, co oznacza przypinka, którą mam na piersi - czerwona wstążeczka. Dostała taką samą na warsztatach dla czarownic, ale nie wie, co ona przedstawia. Staram się przekazać jak najwięcej potrafię na temat AIDS, mówię o prawidłowym postępowaniu, o wspieraniu chorych. Sąsiadka przedstawia obraz idealny, z pewnością nierzeczywisty - my tutaj dobrze wiemy jak postępować, dbamy o naszych chorych, u nas prawie nikt nie ma HIV, to jest problem gdzie indziej... Dowiaduję się, że czarownice uczą się na warsztatach, by nie leczyć chorych na AIDS zaklęciami, ale odsyłać ich do kliniki - przedziwne, jak rozum miesza się tu z magią.

Rozmawiamy też o czarach. Staram się zrozumieć jej sposób myślenia, staram się szanować jej świat wartości, ale jednocześnie dać jasno do zrozumienia, że nie można pogodzić chrześcijaństwa z magią, trzeba wybrać: Jezus albo Sangoma. Czuję, że nie jestem w stanie jej przekonać, ale zależy mi, żeby znała Biblijną perspektywę w tym temacie.

Odwiedziny trwają już dość długo, ale Duch Święty nie pozwala odpuścić. Pytam, czy mogę opowiedzieć, dlaczego tutaj jestem. Mówię jej, że oboje z mężem zrezygnowaliśmy z pracy i zostawiliśmy naszą rodzinę w Polsce z jednego powodu: żeby dzielić się tu, w Afryce, pewną strasznie ważną wiadomością. Opowiadam o Jezusie i o tym, co zdziałał w moim życiu. O tym, jak ludzie nie mogli mnie do niczego przekonać, ale sam Bóg przekonał mnie do siebie przez swoje Słowo. I że nikt i nic nie jest w stanie zanegować Jego miłości dla mnie, bo wiem, że nie powstrzymał go ani mój grzech, ani śmierć, ani grób. Kiedy kończę, nie jestem pewna, czy nie gadałam za długo, zbyt dużo. Wyczuwam, że atmosfera jest taka jakaś szczególna. Modlę się w duchu, by słowa przyniosły owoc.

Jeniffer patrzy na mnie wymownie i mówi: możesz ją teraz zapytać, czy nie chciałaby wybrać Jezusa. Pytam więc, radośnie i lekko niepewnie - bo w końcu nigdy wcześniej nie przyprowadzałam nikogo tak po prostu, po jednej rozmowie, do wiary. Kobieta mówi, że tak, że chce wybrać Jezusa. Modlę się z nią, i to jest tak niesamowity, święty moment.

Później ona zaczyna opowiadać: wszystko co powiedziałaś, było dla mnie tak bliskie, że czułam, że sam Bóg przygotował każde słowo. Nie mogłaś o mnie wiedzieć tego, co było potrzebne, by poruszyć moje serce. Wiem, że to On się o mnie upomniał. Wczoraj miałam sen, mówiłam o nim rano mojemu mężowi. Śniło mi się, że troje ludzi przyszło do mnie i czytali mi Biblię. Wiem, że Bóg przysłał Was, by mnie uratować.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
© 2007 - 2009 by Marwelln

Słowo na wrzesień

Mp3 Player

Przyjaciele

Flash not found

Ankieta

Czy głosząc Ewangelię mówisz o konieczności upamiętania się, odwrócenia od grzechu?

Tak

Nie

Nie zawsze

Cytat...

"A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota." - EWANGELIA JANA 8:12

Język/Language






Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

1,441,876 Unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami redakcji.