Artykuły: Świadectwa
StefanI tam zobaczyłem, że Bóg jest w praktyce taki jakim Go przedstawiano w kościele, właśnie na tym nabożeństwie zobaczyłem cud. Dziewczynka około sześciu lat głuchoniema, zaczęła mówić i słyszeć oraz starszy mężczyzna na wózku inwalidzkim, wstał i chodził...
Byłem agnostykiem
Wychowywałem się w tradycyjnej, śląskiej rodzinie katolickiej, jako najmłodszy z trójki braci. Matka, fanatycznie religijna, goniła nas na wszystkie wydarzenia odbywające się w kościele - msze, różańce, roraty, nieszpory, drogi krzyżowe. Nikt nie mógł się sprzeciwić, bo groziła awantura albo..
Ewa
Prowadziłam bardzo religijne życie: codziennie odmawiałam różaniec i pacierz, uczestniczyłam we wszystkich mszach, chodziłam na pielgrzymki. Bóg jednak był w moim odczuciu daleki, surowy i nierzadko karzący. Miałam pustkę w sercu, czułam się samotna, niezrozumiana i...
Marzena
Gdy byłam dzieckiem, w naszym domu rodzinnym brakowało nie raz różnych rzeczy materialnych, ale szczególnie brakowało prawdziwej miłości, ciepła, porozumienia i bezpieczeństwa. Tata miał problemy z alkoholem - bił mamę, nas. Często trzeba było uciekać w środku nocy i...
Allen Buchanek - kaznodzieja z Teksasu
Brat Allen gościł z misją ewangelizacyjną na zgromadzeniu 19 pażdziernika w KWCH w Palowicach. W czasie nabożeństwa brat Allen śpiewał pieśni chrześcijańskie i złożył świadectwo.
Iwona
Urodziłam się i wychowałam w katolickiej rodzinie. Od dziecka pragnęłam Boga i byłam osobą głęboko religijną. Wszystkie praktyki religijne, których uczył mnie mój kościół traktowałam z najwyższą powagą. W każdą niedzielę uczęszczałam na msze. Regularnie przystępowałam do sakramentu pokuty i eucharystii. "Zaliczałam" pierwsze piątki miesiąca, wierząc, że pomoże mi to w drodze do nieba...
Angelika
W swoim życiu wiele razy myślałam, że już wiem co to społeczność z Bogiem i że mam prawie pewność tego, że będę w niebie, lecz to były tylko domysły. Swój pierwszy kontakt z Bogiem i Jego żywym słowem miałam na...
Piotr
Życie Piotra to prawdziwe świadectwo Bożej mocy. Jest chrześcijaninem od 9 lat; ma żonę i dwójkę dzieci, jest zaangażowany w wiele służb – ewangelizuje więźniów, działa w profilaktyce alkoholowej i narkotykowej. Zanim się narodził na nowo, handlował narkotykami, działał w przestępczości zorganizowanej, wymuszał spłaty długów, a jego życie przypominało tournee po placówkach więziennych. Na domiar złego kilkanaście lat temu lekarze zdiagnozowali u niego nowotwór z przerzutami – i dawali mu wtedy nie więcej niż dwa lata życia. Ale Bóg miał inne plany...
Pseudokibice - oni również potrzebują Pana
Ewangelizacja wśród pseudokibiców to trudne zadanie, lecz możliwe do wykonania. Mam zaledwie 14 lat, a Bóg już wykorzystuje moje kontakty wśród chuliganów stadionowych z mojego rodzinnego miasta - Nowego Sącza...
Agnieszka
Mam na imię Agnieszka i mam 23 lata. Urodziłam się w rodzinie Świadków Jehowy. Jako mała dziewczynka uczęszczałam z rodzicami i moim starszym bratem na zebrania do zboru Świadków. Kiedy miałam ok. 11 lat, moi rodzice zdecydowali się odłączyć od tej ...
Lidia
Mam 37 lat moja droga w Panu zaczęła się trzy lata temu. Pochodzę z rodziny "niby" katolickiej. "Niby", dlatego, że rodzice kazali mi chodzić na religię, choć sami unikali wizyt w kościele, mocno trzymając się tego co cielesne, materialne. O Bogu w moim domu też się nie rozmawiało. Moje życie było ...
Ryszard
Z urodzenia Irlandczyk, podstawowe i średnie wykształcenie zdobyłem u Ojców Jezuitów. Przed ukończeniem 10 lat umiałem recytować z pamięci 5 przyczyn istnienia Boga oraz dlaczego papież jest głowa Kościoła. Powiedziano nam, że...
Paulina
Mam na imię Paulina, mam 19 lat. Nawróciłam się, kiedy miałam 17 lat. Chrzest przyjęłam w czerwcu w 2005 r w Kościele Zielonoświątkowym w Poznaniu. Pochodzę z rodziny katolickiej. Przed moim nawróceniem, byłam ...
Sabina
Mam na imię Sabina.
Urodziłam się 1986.03.06 w Polsce. Pochodzę z rodziny katolickiej, w której tradycja chodzenia do kościoła lub uczestniczenie w życiu kościoła nigdy nie były ważne. Moje dzieciństwo przebiegało dość radośnie i beztrosko. Jednak z biegiem czasu zaczęło się to zmieniać. Mój ojciec ...
Tadeusz
Mam na imię Tadeusz, mieszkam w Giżycku, mam wspaniałą żonę i dwoje cudownych dzieci.
Moje Świadectwo kieruję w szczególności do ludzi, którzy aktualnie przebywają w zakładach karnych, ale - oczywiście - jeżeli tam nie przebywasz (na szczęście), to także zachęcam Cię do przeczytania tych kilku słów, które zamieszczam.
Moje Świadectwo kieruję w szczególności do ludzi, którzy aktualnie przebywają w zakładach karnych, ale - oczywiście - jeżeli tam nie przebywasz (na szczęście), to także zachęcam Cię do przeczytania tych kilku słów, które zamieszczam.
Wiele lat temu, gdy przebywałem w giżyckim Areszcie Śledczym...
Strona 1 z 2: 12






