Pycha


Autor: Billy Graham

Jednym z głównych grzechów jest pycha. W istocie występuje też ona najpierw, jak to czytamy w Księdze Przypowieści 16,18: "Pycha przychodzi przed upadkiem". Pycha jest więc moralnym i umysłowym stanem poprzedzającym wszystkie inne grzechy. Grzech w ogóle jest egoizmem w tej czy innej postaci, a pycha polega właśnie na fałszywej ocenie siebie samego, na samozadowoleniu, na świadomości górowania nad innymi. Pismo Święte w Księdze Przypowieści 15,5 mówi, że "Obrzydliwością jest Panu każdy wyniosłego serca, który choć sobie innych na pomoc weźmie, nie ujdzie pomsty", a w rozdziale 29,23: "Pycha człowieka poniża go, ale pokorny w duchu sławy dostępuje".

Pycha, której Bóg nienawidzi, nie jest jakimś uzasadnionym poczuciem własnej godności, lecz fałszywą oceną siebie samego, nie stojąca w żadnej proporcji do faktycznej wartości człowieka. Jest to odpychające sobkostwo, wstrętne dla Boga i dla ludzi; jest to oburzająca zarozumiałość, pyszniąca się przed ludźmi i nadymająca się w obliczu Wszechmogącego. Tego Bóg nienawidzi. Jest to dla Niego obrzydliwością. Bóg mówi w Psalmie 101,5: "Oczu wyniosłych i serca nadętego nie będę mógł ścierpieć". Bóg nie może znieść pychy, nienawidzi jej.

Pycha może przybierać rozmaite formy. Wszystkie one pochodzą ze złego serca ludzkiego. Jednych opanowuje duma z powodu ich wyglądu zewnętrznego, innych z powodu ich rasy, innych z powodu interesów czy pozycji towarzyskiej. Innymi słowy, możemy mieć do czynienia z pychą ducha i pychą społeczną. Najgorszą ze wszystkich jest pycha ducha. Była tym grzechem, który spowodował upadek szatana i tam właśnie grzech miał swój początek.

"Jakoż to, żeś spadł z nieba, o jutrzenko - czytamy w Księdze Izajasza 14, 12-15 - która wschodzisz rano? Powalonyś aż na ziemię, któryś wątlił narody! Wszakżeś ty mawiał w sercu swoim: Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją, a usiądę na górze zgromadzenia, na stronach północnych. Wstąpię na wysokość obłoków, będę równy Najwyższemu. Wszakże strącon jesteś aż do piekła,  w głębokość dołu".

Tutaj szatan pięć razy mówi o sobie: "Ja ponad Boga". To właśnie pycha jego serca była pierwszym grzechem, popełnionym kiedykolwiek we wszechświecie. W chwili, kiedy zaczynamy odczuwać, podobnie jak szatan, samozadowolenie, samowystarczalność - jesteśmy na niebezpiecznej drodze.

Pycha ducha, ponieważ polega na własnej wartości, a nie na łasce Bożej, podpada pod sąd Boży. Ona wzbudza w nas pogardę dla innych, a tymczasem nas samych czyni godnymi pogardy. Razem z faryzeuszami mówi: "Dziękuję tobie Boże, że nie jestem jako inni ludzie drapieżni, niesprawiedliwi, cudzołożnicy, albo jak ten celnik". Jest to wstrętne stanowisko, pełne wyniosłości i złości. Bóg brzydzi się pychą ducha, ponieważ ona mniema, że jest dobra według swojej własnej miary, jak tramp, który dumnie kroczy w brudnych łachmanach, sądząc, że jest ubrany najlepiej ze wszystkich. Pycha ducha mogłaby być śmieszna, gdyby nie była tak tragiczna. Bóg wystosował poważne ostrzeżenie dla naśladowców faryzeuszy. W Liście apostoła Jakuba 4,6 mówi on: "Bóg pysznym sprzeciwia się, ale pokornym łaskę daje".

Są ludzie, którzy pysznią się swoją sprawiedliwością i sumiennością, myśląc, że są lepsi od innych. Nie czynią tego lub tamtego, trzymają się litery prawa, a dawno już zapomnieli o duchu prawa. Są winni duchowej pychy. Inni znów uważają siebie za czystych, a drugich za nieczystych. Zapomnieli, że nie istnieje taka rzecz, jak absolutnie czysty Kościół. Jezus uczył, że pszenica i kąkol będą rosły razem, aż do końca. Mamy jeszcze wielu faryzeuszy, którzy chodzą i próbują odłączyć kąkol od pszenicy. Chcą dokonać tego, co według słów Jezusa nie może być wykonane aż do chwili Jego powtórnego przyjścia. Wielu jest takich, którzy zajmują się gorliwie wyciąganiem źdźbła z oka bliźniego, a nie widzą belki we własnym oku - dumni, wyniośli, pogardliwie spoglądający na innych ludzi, tracą czas na krytykowanie bliźnich i plotki - oto jest najgorszy rodzaj pychy.

Innym rodzajem pychy jest pycha umysłu. Do tych, którzy cierpią na ten rodzaj duchowego złudzenia, Pismo Święte mówi w 1. Liście do Koryntian 8, 1-2: "Umiejętność nadyma, ale miłość buduje. A jeśli kto mniema, że umie co, nic jeszcze nie poznał tak, jak należy". Ten rodzaj pychy objawia się w arogancji w stosunku do prostaków, niewykształconych, uciśnionych. Zapomina, że zdolności umysłowe zostały nam dane przez Boga, a osiągnięta wiedza jest wynikiem pracy innych ludzi. Czyż więc mogą one być pretekstem do intelektualnego zuchwalstwa? Apostoł Paweł radzi w Liście do Rzymian 12, 16: "Nie rozumujcie wysoko o sobie, ale się do niskich skłaniajcie".

Pewnego razu filozof Platon gościł u siebie w pokoju przyjaciół. W pokoju tym stało wspaniale zdobione łoże. Jeden z przyjaciół wszedł, jak zwykle, bardzo brudny i siadając na wspaniale zasłanym łożu, rzekł: "Depczę dumę Platona". Na to Platon odpowiedział łagodnie, ale z godnością: "Raczej własną, przyjacielu".

Pycha umysłu jest bardzo często wrogiem Ewangelii Chrystusowej, ponieważ w miejsce zaufania do Boga daje człowiekowi zaufanie w siebie samego. W Piśmie Świętym czytamy (Przypowieści 3, 5): "Ufaj Panu ze wszystkiego serca twego, a na rozumie twoim nie polegaj". Nie taka jest pycha umysłu. "Bojaźń Boża jest początkiem mądrości" - mówi Psalmista w Psalmie 111, 10.

Prawdziwa religia, wbrew pojęciom niektórych ludzi, raczej rozszerzy swój umysł, aniżeli go rozproszy. Apostoł Paweł, który sam był uczonym, powiedział w Liście do Rzymian 12, 2: "...ale się przemieńcie przez odnowienie umysłu swego". Ten rodzaj pychy intelektu, który prowadzi do nietolerancji i bigoterii jest znienawidzony przez Boga. Bóg się nim brzydzi. "Ujrzysz-li człowieka, który zda się sobie być mądrym - nadzieja o głupim lepsza jest, niż o nim" - czytamy w Księdze Przypowieści 16, 12.

Jeszcze innym przejawem pychy jest pycha z rzeczy materialnych. Dobra materialne, tak jak inne błogosławieństwa pochodzą od Boga. Bóg powiedział w 5. księdze Mojżesza: 8, 18 "...ale pamiętaj na Pana, Boga Twego, bo On nadaje tobie mocy ku nabywaniu bogactw", a Dawid mówi w księdze Kroniki 29, 12: "...i bogactwa i sława od Ciebie są, a Ty panujesz nad wszystkimi, a w rękach Twych jest moc i siła i w ręce Twojej jest wywyższyć i utwierdzać wszystko".

Pycha z dóbr materialnych osadza na tronie własne ja zamiast Boga. Sprawy drugorzędne podnosi do rangi najważniejszych i wykoleja życie ze zrównoważonego biegu, narusza równowagę życia. Człowiek zaczyna skupiać swoją uwagę na tym, co posiada, zamiast na tym, czym jest w oczach Bożych, a jego dusza zaczyna więdnąć. Pycha z dóbr materialnych chce doprowadzić człowieka do chciwości i pożądliwości. Żądza pieniędzy może stać się czymś ważniejszym nawet, niż pragnienie wody. Psalm 62, 12 ostrzega: "Raz ci rzekł Bóg, dwakroć to słyszałem, że moc jest Boża" i znowu w Liście apostoła Pawła do Tymoteusza 6, 9 czytamy: "...a którzy chcą być bogatymi, wpadają w pokuszenie i w sidła wielu nierozsądnych i szkodliwych pożądliwości, które pogrążają ludzi w zatracenie i zagładę".

Wszystkie posiadane przez ciebie dobra materialne pochodzą od Boga. Czas, w którym możesz się z nich cieszyć, też pochodzi od Boga. Skąd więc bierze się cała nieuzasadniona pycha z ludzkich bogactw? W Liście ap. Jakuba 1, 17 czytamy: "Wszelki datek dobry i wszelki dar doskonały zstępuje z góry". Nie posiadasz niczego, co by ci nie było dane od Boga. On dał ci siłę do pracy, rozum do myślenia, ojczyznę, w której masz pełne szanse życiowe. Wszystko to otrzymałeś od Boga.

Dalej istnieje jeszcze pycha społeczna. Ta objawia się w rasowej, klasowej i kastowej nietolerancji. Pewien świecki mąż stanu powiedział, ze jeden maleńki atom zrówna nas wszystkich. Bóg nie czyni między ludźmi takich różnic, jakie ludzie czynią między sobą.

Dziś jest bardzo niewielu ludzi, którzy naprawdę wierzą w wyższość rasy. Idea wyższej rasy jest niezgodna z Pismem Świętym, niebiblijna, niechrześcijańska. W czasie podróży po Niemczech wiele słyszałem o  Hitlerze, który wierzył w wyższość rasy. Jego idea podważyła świat i zniszczyła wielki naród.

Jak wielu ludzi posiada pychę społeczną, którą można nazwać grzeszną? Ciekawe, że na wielkich uroczystościach państwowych najbardziej błyszczą od złotych naszywek, lampasów i ozdób ambasadorowie maleńkich państw, podczas gdy reprezentanci wielkich narodów występują skromnie. Zebra jest bardziej jaskrawa i barwna niż koń roboczy, jednak bardziej lubimy skromnego konia, który nam najlepiej służy.

Tak, według Biblii, pycha jest grzechem. Każdy rodzaj pychy jest przeszkodą na drodze do Królestwa Bożego. Największą przeszkodą, odciągającą ludzi od Królestwa Bożego, będzie grzech pychy. Bóg nienawidzi pychy.

Cóż więc masz z nią począć? Wyznaj swoją pychę. Upokórz się w oczach Bożych. Przyjdź pod krzyż Chrystusa i "...niech będą w tobie te same myśli, co w Chrystusie Jezusie" (List do Filipian 2, 5). Nikt nie może wejść do Królestwa dumnie. Nikt nie może przyjść do Boga z pychą w swym sercu i zostać przyjętym. Możesz przystąpić do Boga tylko wtedy, kiedy upokorzysz się, wyznasz swój grzech i przyjmiesz Jezusa Chrystusa jako osobistego Zbawiciela.


dnia 02.02.2007 23:52 4350 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,785,846 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.