Pseudokibice - oni również potrzebują Pana


Jestem z miasta Nowy Sącz na południu Polski. W Kościele Zielonoświątkowym byłem od zawsze, lecz chodziłem do miejscowego zboru, ponieważ moja matka była (i nadal jest) wierząca. Nie szedłem w kierunku Boga. Gdzieś w wieku 10 lat wybrałem się z chłopakami z osiedla na mecz miejscowego klubu piłkarskiego. Spodobało mi się, nie widowisko sportowe, lecz "zadyma" jaką rozpętali pseudokibice. Zacząłem iść w tym kierunku i w wieku 13 lat byłem już jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci wśród nowosądeckich chuliganów. W tym czasie ciągle chodziłem na nabożeństwa do zboru. Pewnego dnia Bóg postawił mnie w sytuacji, w której musiałem wybrać w jakim idę kierunku. Wybrałem Boga. Dziś, mam 14 lat i jestem 8 miesięcy po podjęciu dobrej decyzji, nie jestem jeszcze doświadczonym chrześcijaninem, mimo to Bóg wykorzystuje mój zapał i moje kontakty. Teraz przyprowadzam do Jezusa chłopaków z osiedla, ze szkoły oraz chuliganów stadionowych (ci ostatni zwykle są starsi ode mnie o kilka lat, tak więc jest to przykład na to, że wiek nie ma znaczenia) i chwała Bogu za to, bo wszystko co czynimy powinno być dla chwały Pana.

Pozdrawiam,
Misiek
dnia 03.01.2007 17:50 2585 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,603,183 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.