Agnieszka


Świadectwo nawrócenia

Mam na imię Agnieszka i mam 23 lata. Urodziłam się w rodzinie Świadków Jehowy. Jako mała dziewczynka uczęszczałam z rodzicami i moim starszym bratem na zebrania do zboru Świadków. Kiedy miałam ok. 11 lat, moi rodzice zdecydowali się odłączyć od tej organizacji z powodu różnicy w poglądach. Nie szukali jednak innej drogi poznania Boga i pozwolili swoim dzieciom, czyli moim dwóm braciom i mnie, abyśmy sami ukształtowali sobie swój światopogląd i nie narzucali nam niczego.
 Jako nastolatka nie zajmowałam się jakoś specjalnie myśleniem o Bogu. Nie rozumiałam do końca decyzji moich rodziców, ale czułam, że są rozczarowani, zranieni i zawiedzeni. Myślę, że to m.in. wpłynęło na moją decyzję, że będę ateistką. Ponieważ zawsze staram się liczyć tylko na siebie, to uważałam, że ludzie wierzący są słabi, a religia jest po to, by im się wygodniej żyło. Z drugiej jednak strony trochę im zazdrościłam. Przede wszystkim tego, że potrafią wierzyć, bo wydawało mi się, że ja nigdy nie będę w stanie tak zaufać Bogu i w ogóle uznać, że On istnieje.
 Z natury jestem bardzo aktywną osobą, angażowałam się w różne kółka zainteresowań, zawsze uprawiałam jakiś sport, a w wieku ok. 16 lat zaczęłam trenować karate. Pochłonęło mnie to całkowicie, zainteresowałam się jogą i buddyzmem. W tamtym okresie stało się to moim "sposobem na życie". Jednak pomimo zapewnień wielu podręczników do medytacji, nie stałam się ani trochę bardziej szczęśliwa czy wyciszona. Przez cały ten czas towarzyszyło mi poczucie pustki, braku pokoju i bezpieczeństwa. Pamiętam, że martwiłam się przyszłością, miałam napady lęku i smutku.
 Po skończeniu liceum dostałam się na studia psychologiczne, gdzie dużo uczyliśmy się o ewolucji, podejściu humanistycznym, czyli człowiek w centrum wszystkiego, co pogłębiało mój ateizm. Pustkę i smutek trzeba było czymś zagłuszyć. Zaczęłam imprezować - korzystać z tzw. "życia studenckiego". Ale imprezy, alkohol i niemoralne zachowanie nie polepszyły mojego samopoczucia - wręcz przeciwnie. Jedynie pogłębiały smutek i bezsens życia.
 Wiedziałam, że moja koleżanka ze studiów chodzi do kościoła protestanckiego - często opowiadała mi o swojej społeczności i zapraszała, żebym przyszła, ale jakoś zawsze było mi nie po drodze. Jednak pewnej niedzieli po prostu pojechałam na nabożeństwo. W momencie, gdy ludzie zaczęli uwielbiać Boga, coś we mnie pękło, jakbym odkryła nową rzeczywistość. Bardzo zapragnęłam mieć to, co mieli ci ludzie. Czyli po prostu wiarę i relację z Bogiem. Chociaż nie była to do końca uświadomiona decyzja, to myślę, że tego dnia zrobiłam pierwszy krok w stronę Boga - uwierzyłam, że On istnieje.
 Zaczęłam czytać Biblię i chodzić na grupy biblijne. Chociaż miałam wiele pytań, wątpliwości i byłam na początku bardzo sceptyczna, to powoli docierało do mnie, że jestem grzesznikiem oddzielonym od Boga, który potrzebuje przebaczenia. Że z wielkiej miłości do mnie Jezus zapłacił za moje grzechy, umierając na krzyżu i że to przebaczenie, oraz pewność życia wiecznego, mogę otrzymać przez wiarę w Jezusa. Podjęłam decyzję, że oddaję Jemu swoje życie i teraz On jest moim Panem. Miesiąc później, 27 czerwca 2002 roku, zostałam ochrzczona, jako wyznanie tego, że należę teraz do Jezusa i chcę podążać za Nim. Chcę Mu służyć i realizować Jego plan dla mojego życia, bo wiem, że Jego wola jest miła, dobra i doskonała (Rzym 12:2).
 To niesamowite uczucie, wiedzieć, że jestem dzieckiem Bożym i mam wielkiego, prawdziwego Przyjaciela, który jest zawsze przy mnie. On daje mi radość każdego dnia, pomimo problemów. Sprawia, że moje życie jest pełne, kolorowe, ma sens i na pewno nie jest nudne :). Przede wszystkim zaś daje mi pokój, jest skałą, na której mogę się oprzeć (Filip. 4:7). Jest żywym Bogiem, który mnie kocha. Który kocha każdego człowieka.

"Albowiem tak Bóg umiłował świat, iż Syna Swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy nie umarł, ale miał żywot wieczny."
Ewangelia Jana 3:16

Aga


dnia 26.11.2006 23:38 3175 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,669,058 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.