Ksiądz dominikanin o chrześcijanach ewangelicznych w GW


dot.: artykułu "Antychryst w naszych głowach" - autor dominikanin Tadeusz Bartoś


Szanowni Państwo Redaktorzy Gazety Wyborczej!

W GW, w dniu dzisiejszym (26.10.2006r.) ukazał się artykuł pt.: "Antychryst w naszych głowach" (tekst poniżej), autorstwa ks. Tadeusza Bartosia, dominikanina, doktora filozofii, znawcy myśli Tomasza z Akwinu. Dla osób, które jeszcze nie zdążyły zaznajomić się z nim nadmienię, że dotyczy on serii wydawniczej "Pozostawieni w tyle" (w oryginale; Tim Lahaye, Jerry B. Jenkins). W chwili obecnej nie ustosunkuję się do wszystkich wątków zawartych w jego treści. Ksiądz Bartoś napisał tekst zaopatrzony w niezliczoną ilość mylnych poglądów, do głębi urażających i zniesławiających chrześcijan tradycji ewangelikalnej. Nie sposób w krótkim czasie zająć wobec tego wyczerpujące stanowisko. Zasługuje on jednak na uwagę choćby z tego względu, że obnaża jakość i poziom myśli. Pragnę zatem zwrócić uwagę na jeden tylko fakt. W tekście poniżej podtytułu "Gnoza zamiast wiary", ks. Bartoś uznał rozczarowany, iż w środowiskach ewangelicznych zapomina się o słowach psalmu: "Myśli moje nie są myślami waszymi, a drogi moje waszymi drogami".

Jako wierny Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan oświadczam, że ja osobiście oraz bracia i siostry w Chrystusie, wywodzący się nie tylko z mojej społeczności, ale i wielu innych, nigdy nie odnotowali, aby fragment ten był zawarty w którymkolwiek z psalmów. Moje usilne, i jak mniemam rzetelne starania nie zakończyły się jego odnalezieniem w Księdze Psalmów, zarówno przekładu katolickiego, jak i protestanckiego. Jest mi on oczywiście znany, ale z Księgi Izajasza.

Przepełniło mnie to wielkim przygnębieniem, którego nie umiem ukryć. Nawet nie będąc katolikiem, moje serce nosi w sobie troskę o członków tejże wspólnoty. Tym bardziej nasila się ona w chwili, gdy katolicy polscy na łamach krajowego dziennika dowiadują się o rzekomych niebezpieczeństwach grożących chrześcijaństwu ze strony wyznań ewangelicznych. Jednak godne zwrócenia uwagi jest to, przez kogo ów stan zagrożenia jest komunikowany. Otóż, przez osobę, która w obliczu zatęsknienia i garnięcia się do Boga milionów katolików, ludzi o otwartych i szczerze Go poszukujących sercach, nie może wykazać się elementarną znajomością choćby Litery Bożej. Która tym samym wprowadza w błąd ich oraz całą opinię publiczną, podburza ją przeciwko ewangelikom oraz podważa dorobek myśli ewangelicznej. To ujmowanie nam czci, pobożności i wiarygodności nie wróży dobrze na przyszłość. Polska w warunkach wolnościowych wchodzi właśnie w okres duchowego przebudzenia. Historycznie ujmując, oznacza to niestety dopiero drugą w naszym kraju reformację. Ale jak za pierwszej, tej XVI - stowiecznej Polacy zbliżyli się do Boga, tak też będzie i teraz.

Niniejszy list wysyłam w Polskę, jak długa i szeroka, do wiadomości wielu ewangelikalnych ośrodków, od których oczekuję arbitrażu (poza tym również do innych redakcji oraz abp Życińskiego). Jeśli jestem w błędzie, będzie mi to doniesione. Oczywiście wówczas rychło poniosę na sobie konsekwencje tego i będę winien co najmniej przeprosiny. Natomist gdybym się nie mylił, spodziewam się od Państwa zamieszczenia na łamach GW sprostowania, przynajmniej co do cytowanego fragmentu Pisma Świętego. Chrześcijanie, szczególnie katolicy nie powinni spędzić reszty życia na jego poszukiwaniach w Księdze Psalmów. Tymczasem polecam księdza Bartosia Opiece Bożej. Niech Pan błogosławi mu hojnie i obdarzy go Prawdą Wieczną. Amen.


Z poważaniem

Adam Szczepan Kamiński



W załączeniu:

1. Dwa rzeczone fragmenty Pisma Świętego w obu przekładach.
2. Kopia elektroniczna artykułu.


Iz 55:8-9
8. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana.
9. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje - nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi.
(BT)

Izaj. 55:8-9
8. Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan,
9. Lecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.
(BW)

c.d. (dodano 27.10.2006)

        Szanowni Państwo Redaktorzy Gazety Wyborczej!
    Pozwalam sobie jeszcze na zajęcie stanowiska w sprawie kolejnej, równie niefortunnej myśli ks. Bartosia, zawartym w artykule "Antychryst w naszych głowach" (rzecz dotyczy ewangelicznego filmu, pt.: "Pozostawieni w tyle"). Pisze on, że „w klasycznym ujęciu teologicznym wiara jest – jak mówił Św. Paweł – kroczeniem w ciemnościach. Nie jest wiedzą, odnosi się bowiem do tego, co niewidzialne”.  Znowuż należy uznać takie stwierdzenie za teologicznie problemowe.

                Po pierwsze, wiara nie jest chodzeniem w ciemnościach, lecz w świetle – W ŚWIATŁOŚCI ! - Bożej Prawdy i Objawienia. Św. Paweł naucza, że to chodzenie w udzielanej przez Boga pewności co do tego, czego jeszcze nie widzimy, albo nie pojmujemy, bo jeszcze nie mamy w to wglądu, ale ze względu na Boże pochodzenie tych Informacji i Obietnic, spodziewamy się ich. Wierzący jest kimś, kto ufa temu, co mówi, ujawnia i czego naucza Bóg. To, że człowiek nie może mieć we wszystkim poznania naturalnie człowieczego, przyrodzonego, zmysłowego, wcale nie jest jednoznaczne z brakiem wiedzy. Ta zasada dotyczy chrześcijan, czerpiących ją z Biblii. Polegają oni nie tylko na własnym, ludzkim rozumie, ale przede wszystkim na Mądrości i Wszechwiedzy Bożej. Na tej postawie budowane jest na przykład stanowisko kreacjonistów, albo ludzi nawracających się i przyjmujących Odkupienie, no i oczywiście tych spodziewających się powtórnego Przyjścia Pana. Bóg Mówi do ludzi po to, aby Go oni nie tylko słuchali, ale też słyszeli, przyjmowali Jego Słowo i Je rozumieli.

                Przy czym warte nadmienienia jest także i to, że „Powieść o czasach ostatecznych” wcale nie jest oparta jedynie na Apokalipsie Jana. Jej źródłem są przede wszystkim Przepowiednie Jezusa Pana Zbawiciela (również zamieszczone poniżej, te z Ewangelii  Mateusza, Łukasza) oraz przepiękny fragment 1 list Apostoła Pawła do Tesaloniczan. W katolicyzmie, tak oczekiwane przez chrześcijan ewangelicznych Przyjście Pana Jezusa, określane jest terminem „paruzja” (Biblia Tysiąclecia). One wyjaśniają znikanie ludzi podczas wydarzeń opisywanych w „Pozostawionych w tyle”. I nie są to żadne sensacje, a rzeczy tkwiące w Biblii ponoć od 2000 lat. Widać jednak, w nauczaniu katolickim nie dość jest to akcentowane, skoro wzbudza takie zdziwienie i kontrowersje.

                Zakres niewiary został znacznie ograniczony przez Objawienie Boże. Jezus również zastrzega w fundamentalnych Słowach, że wszystko przeminie - tylko nie One właśnie. W tych okolicznościach wypowiedź ks. Bartosia jawi się rzeczywiście bardziej jako pozbawione wiary filozofowanie, niż teologizm. I pełnoprawne staje się tu uznanie wypowiadania się przez niego na temat pobożności i teologii ewangelicznej, jako zupełnie niestosowne. Chodzenie w ciemności księdza dominikanina (a pewnie nie tylko jego jednego...) nie sprzyja rozumieniu samego Boga, ale też nawet i protestantyzmu. A jako, że jego reprezentanci są chrześcijanami najbardziej powołanymi do protestowania przeciwko fałszywym naukom i herezjom, przeto w pełni korzystają z tego przywileju, choćby słowami autora niniejszego pisma.
Adam Szczepan Kamiński
Członek Kościoła Ewangelicznych Chrześcijan
Członek Związku Gedeonitów
Mgr Polityki Społecznej
Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW

W załączeniu:

właściwe fragmenty Pisma Świętego
------------------
 Hebr. 11:1,3
1. A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy...
3. Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane słowem Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.
(BW)

Hbr 11:1,3
1. Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy...
3. Przez wiarę poznajemy, że słowem Boga światy zostały tak stworzone, iż to, co widzimy, powstało nie z rzeczy widzialnych.
(BT)
Łuk. 17:34-36
34. Powiadam wam: Tej nocy dwaj będą na jednym łożu, jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony.
35. Dwie mleć będą na jednym miejscu, jedna będzie zabrana, a druga pozostawiona
36. Dwóch będzie na roli; jeden będzie zabrany, a drugi pozostawiony.
(BW)
Mat. 24:37-42
37. Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego.
38. Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki,
39. I nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego.
40. Wtedy dwóch będzie na roli, jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony.
41. Dwie mleć będą na żarnach, jedna będzie wzięta, a druga zostawiona.
42. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, którego dnia Pan wasz przyjdzie.
(BW)
Mar. 13:31
31. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą,
(BW)
1 Tes 4:13-18
3. Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei.
14. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim.
15. To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli.
16. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi.
17. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem.
18. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami!
(BT)

dnia 27.10.2006 02:07 2300 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,785,871 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.