Szokujące przesłanie

 

Autor: Paul Washer

 

Treść Kazania wygłoszonego do ok. 5000 osób na konferencji młodzieżowej:

Jest ogromnym przywilejem dla mnie być dzisiaj tutaj z wami. Zanim zacznę mówić, chciałbym abyśmy pomodlili się do Pana. Proszę byście się modlili. Dzisiaj po południu wiele się dzieje. Tak wiele, że nawet nie pojmujecie, ale powiem wam skąd przybywam.

Będę głosił jak ktoś umierający do umierających mężczyzn, kobiet i młodzieży. Będę głosił tak jakbym nigdy więcej miał już tego nie robić. Powiem wam rzeczy których nie zrozumiecie. Powiem wam rzeczy, które was rozgniewają. Rzeczy którym zaprzeczycie. Powiem je wam, a wy powiecie, że nie mam prawa mówić tego co mówię. Zanim jednak dojdziecie do jakichkolwiek wniosków na temat tego co zostanie dzisiaj powiedziane, zadacie sobie ważne pytania.

Głoszenie kazań jest bardzo niebezpiecznym zajęciem. Jest niebezpieczne dla mnie, ponieważ Biblia mówi, że fałszywi nauczyciele otrzymają surowszą karę. Jeśli to co dzisiaj powiem nie jest prawdą, to będę w poważnych tarapatach. Gdy stanę przed Bogiem - On mnie potępi. Lecz jeśli to co dzisiaj powiem jest prawdą, to wy jesteście tymi którzy powinni drżeć i lękać się.

Jeśli właściwie interpretuję urywek Pisma, który przeczytam to będzie to tak jakby Bóg przemówił przez człowieka. Wasz problem nie będzie dotyczył mnie, lecz będzie dotyczył Boga i Jego Słowa. Jedyną kwestią co do której musicie zająć stanowisko, jest to czy człowiek, który przed wami stoi jest fałszywym prorokiem, czy też mówi wam prawdę. Jeśli mówi nam prawdę to musimy skonfrontować nasze życie z tą prawdą.

Módlmy się.

Ojcze...jestem tak mały i godny pożałowania w tak wielu sprawach. Ty wiesz Panie, Ty wiesz o drogi Boże, czy fałszywy ogień powinien być jedynym, który kładziemy na twoim ołtarzu, czy też spadnie ogień z nieba pośród tego hałasu, zgiełku i dzieł....czy spadnie ogień z nieba i te martwe kości ożyją. Znasz mnie Panie. W Twojej suwerenności modlę się i błagam przed twoim tronem byś był miłosierny dla nas, byś otworzył serca i umysły. Panie nie możemy oczekiwać, że one same się otworzą. Otwórz ich serca i umysły i pozwól im ujrzeć biblijną prawdę. Tchnij na nich. Spraw w nich pokutę. Spraw w nich wiarę. Pociągnij ich do twego królestwa, dla Twojej chwały, dla chwały Twego imienia uczyń to Panie. Tak jak powiedział brat, niech się stanie, tak aby żaden człowiek nie przypisał sobie tego, aby żaden człowiek nie położył ręki na arce. A jeśliby tak uczynił niech padnie martwy. O Panie proszę poruszaj się pośród nas, gdyż nie mamy innej nadziei. Nie mamy innej nadziei. Te dzieci nie mają innej nadziei z wyjątkiem tego, że Ty się poruszysz. Amen.

Będę nauczał z 7 rozdziału Ewangelii Mateusza. Jeśli macie Biblie, czytajcie za mną. W Mateusza 7, poczynając od wiersza 13, Jezus powiedział:

Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą. A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują. Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi!

Po ich owocach poznacie ich. Czyż zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, ale złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich. Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie. W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem. Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.

Każdy więc, kto słucha tych słów moich i wykonuje je, będzie przyrównany do męża mądrego, który zbudował dom swój na opoce. I spadł deszcz ulewny, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, ale on nie runął, gdyż był zbudowany na opoce. A każdy, kto słucha tych słów moich, lecz nie wykonuje ich, przyrównany będzie do męża głupiego, który zbudował swój dom na piasku. I spadł ulewny deszcz, i wezbrały rzeki, i powiały wiatry, i uderzyły na ów dom, i runął, a upadek jego był wielki.

Stoję tutaj dzisiaj...Nie porusza mnie wasze poczucie godności. Nie jestem zakłopotany tym czy myślicie o sobie dobrze czy źle, czy wasze życie toczy się tak jakbyście chcieli ani tym czy nie macie debetu na koncie. Jest tylko jedna rzecz, która sprawiła że nie mogłem spać. Jest tylko jedna rzecz, która dręczyła mnie dzisiaj rano. A chodzi o to, że znaczna większość ludzi w tym budynku za 100 lat prawdopodobnie będzie w piekle. I nawet Ci, którzy wyznają Jezusa Chrystusa jako Pana spędzą wieczność w piekle.

Możesz powiedzieć, pastorze jak możesz mówić takie rzeczy?. Mogę, gdyż nie wykonuję swojej chrześcijańskiej pracy tutaj w Ameryce. Większość czasu spędzam głosząc w Południowej Ameryce, Afryce i Wschodniej Europie.

Chcę, żebyście wiedzieli, że amerykańskie chrześcijaństwo bardziej opiera się na bezbożnej kulturze niż na Słowie Bożym. Tak wielu ludzi jest zwiedzionych, tak wiele młodzieży jest zwiedzionej, tak wielu dorosłych jest zwiedzionych, wierząc, że ponieważ kiedyś w życiu pomodlili się odpowiednią modlitwą to pójdą do nieba.

A potem przyglądają się innym również wyznającym Chrystusa, widzą, że są równie świeccy jak świat i przyrównują się do nich i ich serce nie jest zaniepokojone. Myślą: cóż, jestem taki sam jak inny w mojej grupie. Oglądam programy telewizyjne, których nie powinienem oglądać. Śmieje się z rzeczy których Bóg nienawidzi. Zakładam zmysłowe ubrania. Rozmawiam jak świat. Chodzę jak świat. Lubię światową muzykę. Tak wiele kocham światowych rzeczy, ale chwała Bogu jestem chrześcijaninem. Dlaczego jestem chrześcijaninem? Ponieważ niczym się nie różnię od wielu innych osób w moim kościele. Dlaczego jestem chrześcijaninem? Ponieważ był kiedyś moment w moim życiu, że zaprosiłem Jezusa do mojego serca.

Pragnę abyście wiedzieli, że największą herezją w amerykańskim ewangelicznym i protestanckim kościele jest myślenie, że jeśli pomodlisz się modlitwą i poprosisz Jezusa aby przyszedł do twojego serca, to On na pewno to zrobi. Nigdzie tego nie znajdziecie w Słowie. Nie ma tego także w historii Baptystów sprzed 50 lat. To co musicie wiedzieć, to fakt, że zbawienie jest jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa.

A wiara w Jezusa Chrystusa jest poprzedzona i kontynuowana przez pokutę...odwrócenie się od grzechu, nienawiść do rzeczy, których Bóg nienawidzi i miłość do rzeczy, które Bóg kocha. Wzrastanie w świętości i pragnienie aby nie być jak Britney Spears, nie być jak świat, i nie być jak większość amerykańskich chrześcijan, ale być jak Jezus Chrystus! (słuchacze przerywają oklaskami).

Nie wiem dlaczego klaszczecie. Ja mówię o was. Nie przyjechałem tutaj by mówiono mi amen. Nie przyjechałem tu, by mi bito brawo. Mówię o was.

Tak wiele razy ludzie podchodzą do mnie i mówią: „Chciałbym pojechać z tobą do Rumunii”; „Chciałbym pojechać z tobą na Ukrainę”; „Chciałbym głosić gdzie ty głosiłeś i zakładać kościoły w dżungli w Peru”.

Odpowiadam im: „Wcale nie chciałbyś”.

    Mówią: „Chciałbym”.
    Ja: „Nie chciałbyś”.
    Mówią: „Dlaczego?”
    Ja: „Ponieważ zostałbyś ekskomunikowany przez tamtejszy kościół.”

Nie próbuję być specjalnie szorstki. Czy zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele miłości wymaga to by stanąć przed 5000 ludzi i powiedzieć im, że amerykańskie chrześcijaństwo jest niemal całkowicie w błędzie? Czy wiecie ile kosztuje mnie to wiedząc, że nigdy nie będę już więcej zaproszony? By być niepopularnym. Duszpasterze, dlaczego tego nie robicie? Nie robicie tego, gdyż dobrze wam płacą. Nie robicie tego, gdyż ludzie was kochają. Robicie tak ponieważ kochacie ludzi bardziej niż oddajecie cześć Bogu.

Powiem wam coś. Przejdziemy do Słowa i chcę abyście je zobaczyli takim jakie rzeczywiście jest. Nie przez porównywanie się do innych jesteś nazwany chrześcijaninem, ale poprzez porównanie się do Pisma. Gdy jakaś młoda osoba przychodzi do pastora czy też lidera młodzieżowego i mówi: „Nie jestem pewien swego zbawienia”, wtedy on wypowiada komunał:

    Lider: „Czy kiedykolwiek w życiu modliłeś się o przyjęcie Pana Jezusa do swego serca?”
    Młoda osoba: „Tak.”
    Lider: „Czy byłeś szczery?”
    Młoda osoba: „No, nie wiem, ale tak myślę.”
    Lider: „Cóż, musisz powiedzieć szatanowi aby przestał zawracać ci głowę. Czy zapisałeś to na końcu swojej Biblii, tak jak mówił o tym ewangelista gdy zostałeś zbawiony – zapisz datę na końcu Biblii abyś za każdym razem gdy przyjdzie wątpliwość, mógł mu wskazać na to miejsce?”

Cóż za przesąd wkradł się do naszej denominacji? Czy wiesz o czym Biblia mówi aby Chrześcijanin robił? Badaj się. Testuj się w świetle Pisma aby sprawdzić czy trwasz w wierze. Badaj się aby sprawdzić czy jesteś chrześcijaninem.

Jeśli zakończyłbym spotkanie i kazał każdemu z was zapukać do wszystkich drzwi w mieście, czy wiecie co byście odkryli? Co najmniej 99% ludzi w tym mieście wierzy, że są wierzący. Gdybyście wrócili do swego rodzinnego miasta aby zapukać do wszystkich drzwi.... Ja wróciłem do swego miasta gdy narodziłem się na nowo i zapukałem do wszystkich drzwi i wiecie co odkryłem? Wszyscy w moim mieście są chrześcijanami. 85% z nich nie chodzi do kościoła, a ci którzy chodzą do kościoła nie przejmują się świętością. Nie widzą potrzeby by służyć. Nie przejmują się tym by być oddzielonymi od świata. Nie troszczą się aby ewangelia była głoszona wśród narodów świata. Ale chwała Bogu są chrześcijanami.

Dlaczego są zbawieni? Ponieważ jakiś ewangelista, który powinien spędzać mniej czasu głosząc a więcej czasu studiując swoją Biblię powiedział im, że są zbawieni. A zrobił to aby móc się przechwalać ilu to wyszło do przodu w czasie jego usługi.

Kocham was i są tutaj ludzie którzy was kochają. Chcę przejść teraz do Pisma, aby potrząsnąć wami ku światłości. Posłuchajcie mnie. Posłuchajcie Słowa Bożego i zadajcie sobie pewne pytania. Po pierwsze:

Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.

Brama jest naprawdę ciasna!!

Historycznie – jednym z powodów dla których jestem Południowym Baptystą jest to, że oni zawsze byli szybcy – podczas gdy inne denominacje zawodziły w zrozumieniu – Południowi Baptyści zawsze szybko pojmowali, że istnieje jedna brama; jest jeden Bóg; jest tylko jeden pośrednik pomiędzy Bogiem a ludźmi; a Jego imię to Jezus Chrystus. Nie ma wielu wyborów. Nie każda droga wiedzie do Rzymu. Jako denominacja zawsze mówiliśmy ludziom, że Jezus mówił ludziom: Ja jestem droga i prawda i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie.


Chwalę za to Boga, że jedynym sposobem aby każdy człowiek na ziemi mógł zostać zbawiony jest przez Jezusa Chrystusa – to wszystko. Musicie zdać sobie sprawę, że Biblia mówi iż: Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. Nie macie pojęcia co oznacza, że urodziliśmy się skrajnie zepsuci i nienawidzący Boga, że nigdy nie szukaliśmy Boga, nigdy nie przyszliśmy do Boga. Zbuntowaliśmy się przeciwko Niemu, złamaliśmy wszystkie przykazania. Nie ma wątpliwości, że zgrzeszyłeś. Rzecz w tym, że nigdy nic innego poza grzechem nie robiłeś. W księgach proroków Biblia mówi, że nawet nasze najwspanialsze czyny są przed Bogiem jak splugawiona szmata. Czy wiesz na co zasługujemy? Na gniew Boży. Na świętą Bożą nienawiść.

Powiesz: „Chwileczkę. Bóg nie nienawidzi nikogo. Bóg jest miłością.” Nie mój przyjacielu. Musisz coś zrozumieć. Jezus Chrystus nauczał, prorocy nauczali, apostołowie nauczali w ten sposób – poza łaską Bożą objawioną w Jezusie Chrystusie naszym Panu – jedyną rzeczą, która cię czeka jest gniew, niepohamowana złość Boga z powodu twego grzechu i twego buntu.

Kiedy przemawiam na uczelniach to oni zawsze są szybcy aby zauważyć: „Nie, Bóg nie może nienawidzić ponieważ Bóg jest miłością.” A ja wam mówię, że Bóg musi nienawidzić ponieważ Bóg jest miłością. Ponieważ kocham dzieci, nienawidzę aborcji. Jeśli kocham to co jest święte, muszę nienawidzić tego co jest nieczyste. Bóg jest święty. Jest to coś o czym Amerykanie zapomnieli. Wiele rzeczy, które kochasz robić, Bóg nienawidzi. Wiedziałeś o tym?

Modlisz się o przebudzenie. Przygotowujecie spotkanie młodzieżowe; chcecie aby Bóg poruszył miejsce na którym jesteście zgromadzeni. Ale zanim się zbierzecie oglądacie w telewizji programy, którymi Bóg gardzi. Potem zastanawiacie się dlaczego Duch Święty nie zstąpił na to miejsce i dlaczego musicie stwarzać fałszywy ogień i fałszywą ekscytację. Ponieważ w tym nie ma Boga. Bóg jest święty i jedynym sposobem abyśmy ty i ja mogli być z nim pojednani jest poprzez śmierć na krzyżu jedynego Syna Bożego.

Jeśli jesteś dzisiaj zbawiony, to nie dlatego, że Rzymianie i Żydzi odrzucili Jezusa. Nie jesteś zbawiony ponieważ oni włożyli koronę cierniową na Jego głowę. Nie jesteś zbawiony ponieważ włócznia przebiła Jego bok, ani nawet dlatego, że przybito go do krzyża. Czy wiesz dlaczego jesteś zbawiony jeśli jesteś zbawiony? Ponieważ kiedy Jezus Chrystus wisiał na krzyżu poniósł twój grzech, grzech wszystkich ludzi. Cały niepohamowany gniew Boży, który powinien spaść na ciebie, spadł na jego jedynego Syna. Ktoś musiał zapłacić cenę. Ktoś musiał umrzeć. To Bóg Ojciec zmiażdżył swego jedynego Syna. Zgodnie z Izajasza 53 Pan jego dotknął karą za winę nas wszystkich.

Ludzie mówią, że krzyż jest znakiem tego ile wart jest człowiek. To nie jest prawda. Krzyż jest znakiem tego że jesteśmy tak zdeprawowani, iż wymagało to śmierci Bożego jedynego Syna. Jedynym sposobem aby uratować ludzi takich jak ja, było zapłacić cenę śmierci Syna Bożego spowodowanej gniewem własnego Ojca i potem zmartwychwstać. Oto jest ewangelia Jezusa. Do czego jesteś wezwany aby to uczynić? Mówisz, że wchodzisz przez wąską bramę. Jak to robisz? Jezus powiedział: Czas się wypełnił, nadeszło Królestwo Boże. Co musisz zrobić? W Ewangelii Marka mówi ... pokutuj i wierz ewangelii.

Powiesz: „Bracie Pawle, zostałem zbawiony modląc się i zapraszając Jezusa Chrystusa do serca.” Z pewnością tak było :). Ale nie zostałeś zbawiony za pomocą magicznej formuły lub też słów które powtarzałeś po kimś. Zostałeś zbawiony ponieważ pokutowałeś ze swoich grzechów i uwierzyłeś. I nie miało to miejsca kiedyś w przeszłości. Czynisz to nadal nawet teraz. Właściwe tłumaczenie tego wersetu, który podał Jezus jest takie: Nadeszło Królestwo Boże. Czas się wypełnił. Od teraz spędźcie resztę swojego życia pokutując z grzechów i wierząc we Mnie.

Nawrócenie nie działa jak szczepionka. „Oh, tak, zrobiłem to. Pokutowałem. Uwierzyłem.” Mój przyjacielu pytanie brzmi: „Czy nadal pokutujesz z grzechów? Czy nadal wierzysz?” Ponieważ ten, który zaczął w tobie dobre dzieło, ukończy je. On je ukończy.

Jako Południowi Baptyści nauczamy, że musisz przejść przez tą jedną i jedyną bramę, którą jest Jezus Chrystus. Zapomnieliśmy jednak o czymś. I chcę abyście wy liderzy młodzieżowi, pastorzy i wszyscy inni, rodzice posłuchali. Zapomnieliśmy o bardzo ważnej rzeczy, której naucza ewangelia. On mówi, że nie tylko brama jest ciasna, ale również droga jest wąska.

To co robimy to prowadzimy kogoś do Chrystusa, prowadzimy kogoś w modlitwie a potem ten ktoś przez resztę swojego życia żyje jak świat. Jeśli mi zaprzeczycie to mogę wam zacytować statystyki, które udowodnią, że się mylicie. Sondaż Gallupa, sondaż Barny czy też jakikolwiek inny sondaż na który moglibyście spojrzeć, bada moralność Kościoła w Ameryce w stosunku do moralności tych, którzy twierdzą, że są zgubieni. Sondaże te nie stwierdzają żadnej różnicy. Takie są statystyki. Nie ma to nic wspólnego z religijną interpretacją. To są statystyki.

Książka za książką produkowana jest przez teologów, filozofów czy też socjologów. Co stało się z Kościołem? Spostrzegamy, że aborcja w Kościele jest tak samo powszechna jak w świecie. Widzimy, że rozwód jest tak samo powszechny. Widzimy niemoralność...wiecie tak samo dobrze jak ja, że są tutaj młodzi ludzie, którzy tkwią w niemoralności i w tym samym czasie uwielbiają Boga.

Są tutaj młodzi ludzie, którzy biorą narkotyki a mimo to przychodzą na spotkania młodzieżowe. Oglądają i robią rzeczy, które nie są właściwe dla chrześcijan a mimo to przychodzą na spotkania, są usatysfakcjonowani, uważają, że są zbawieni i twierdzą, że są cielesnymi chrześcijanami. Są cieleśni. To jest doktryna, której początki mają miejsce w seminarium Baptystów – nie Południowych Baptystów – kilka dziesięcioleci wstecz. To nie jest ani biblijne ani historycznie uzasadnione. Drodzy przyjaciele, nie ma czegoś takiego jak cielesny chrześcijanin.

Powiecie: „Chwileczkę bracie Pawle. 1 Koryntian, rozdział 3 mówi: Czyż nie jesteście cieleśni?”.

Tak, tak Paweł powiedział. Ale musicie przeczytać cały list aby wiedzieć co miał na myśli. Naszym problemem jest to, że większość naszego chrześcijaństwa opiera się na sloganach umieszczonych z tyłu naszych koszulek. Więcej w naszym chrześcijaństwie czerpiemy z pieśni niż z Biblii. Większość tego w co wierzymy, podyktowana jest nam przez kulturę a nie przez Boże Słowo.

Nigdzie Biblia nie mówi, że ktoś może być autentycznym chrześcijaninem i nadal żyć w cielesności, niegodziwości i grzechu przez resztę życia. Biblia uczy, że autentyczny chrześcijanin otrzymał nową naturę. Autentyczny chrześcijanin posiada Ojca, który go kocha, dyscyplinuje, obserwuje i troszczy się.

Moje serce jest zdruzgotane, ponieważ wiecie o tym tak samo jak ja, nie bądźmy hipokrytami. Nie ukrywajmy tego. Jest ich tak wielu. Znacie ich. Możesz być jednym z nich, a może wiesz, że są tacy w grupie młodzieżowej, że przychodzą tam. Udają chrześcijan, ale w swoim sercu są tak źli, jak złym można być. Nie ma różnicy. Nie ma światła Bożego. Wszystko co robi świat, oni także robią i mówią, że to jest w porządku. Moi przyjaciele - to nie jest chrześcijaństwo. Nie są w niebezpieczeństwie utraty nagrody. Są w niebezpieczeństwie trafienia do piekła. Nie znają Boga.

Czego nie nauczamy? Kiedy ostatni raz słyszałeś, że ktoś nauczał nie tylko o ciasnej bramie prowadzącej do nieba, ale także wąskiej drodze. Pan Jezus wskazywał, że jedną z głównych oznak bycia autentycznym chrześcijaninem jest fakt, że kroczysz wąską drogą. Czy wiesz co w Ameryce jest oznaką tego, że jesteś autentycznym chrześcijaninem? To, że kiedyś odmówiłeś modlitwę. Czy nie jest to zdumiewające? O co prosiłeś, jeśli wątpisz w swoje zbawienie? Czy kiedyś modliłeś się tą modlitwą? Co naucza Pismo? Zbadaj siebie. Przetestuj siebie w świetle Pisma aby sprawdzić czy jesteś na dobrej drodze.

Czy twierdzę, że chrześcijanin nie popełnia grzechu? Nie, ponieważ w 1 Liście Jana, dowiadujemy się, że chrześcijanin grzeszy i jeśli ktoś nie uznaje swojego grzechu to nie zna Boga. Nie chodzi w świetle. Jaka jest więc różnica? Do czego zmierzam? Zmierzam mianowicie do tego. Jeśli jesteś autentycznie narodzonym na nowo chrześcijaninem, dzieckiem Bożym, to twoim stylem życia będzie kroczyć drogą prawości. Jeśli zdarzy się, że zboczysz z tej drogi, Ojciec przyjdzie po ciebie. Podda cię dyscyplinie. Przywoła cię z powrotem na tą drogę. Jeśli jednak twierdzisz, że wszedłeś przez ciasną bramę a mimo to idziesz szeroką drogą, tak jak wszyscy inni w twojej szkole, tak jak wszyscy inni ludzie, którzy są cieleśni i niegodziwi, Biblii mówi, że musisz zacząć się bać, bo nie znasz Boga.

Obawiam się człowieka, który większość swojego życia spędził mówiąc innym, że są zbawieni. Lękam się ciebie jeśli tak robisz. Nie mów człowiekowi, że jest zbawiony. Powiedz mu jak może być zbawiony. Bóg mówi im, że są zbawieni. To o czym zapomnieliśmy to fakt, że zbawienie jest nadnaturalnym dziełem Boga a ci, którzy zostali autentycznie zbawieni, przemienieni przez moc Ducha Świętego są nowymi stworzeniami. Biblia mówi: każdy kto jest w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. Znajdujemy więc w Słowie, że jest ciasna brama i wąska droga.

Przejdźmy do wersetu 15.

Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w odzieniu owczym, wewnątrz zaś są wilkami drapieżnymi! Po ich owocach poznacie ich.

Musicie zdać sobie sprawę z pewnej rzeczy – z rzeczy, o której kiedyś powiedział mi pewien mędrzec. Powiedział: „Pawle, twoim najlepszym przyjacielem jest ten kto mówi Ci prawdę”. W Ameryce staliśmy się tak wrażliwi, że nikt nie może nas napomnieć. Nikt nie może nam powiedzieć, że błądzimy. Usługujący i liderzy kupili to kłamstwo. Nie chcemy obrazić. Chcemy być przyjaźni poszukującym. Jest tylko jeden poszukujący i ma na imię Bóg a jeśli chcesz być przyjazny dla kogokolwiek w twoim kościele, musisz być przyjacielem Boga. Musisz bardziej troszczyć się o chwałę Bożą niż o nastawienie ludzi. Musisz wiedzieć, że ten kocha cię najbardziej kto mówi ci szczerą prawdę.

Jedną z najbardziej wyróżniających oznak cechujących fałszywego proroka jest to, że zawsze powie ci to co chcesz usłyszeć. Nie uczyni nic niestosownego. Sprawi, że będziesz klaskać. Będziesz skakać. Będziesz oszołomiony. Będzie cię zabawiał, będzie przedstawiał Ci chrześcijaństwo w sposób łatwy do zaakceptowania i nie poruszy pewnych tematów jak: Czy Bóg działa w moim życiu? Czy wzrastam w świętości? Czy naprawdę narodziłem się na nowo?

Posłuchajcie. Jeśli każdy w tym mieście uważa, że jest zbawiony – a my wiemy, że to nie jest prawda, gdyż Pismo mówi, że niewielu wejdzie do Królestwa – to skąd wiesz, że ty jesteś zbawiony? Skąd wiesz, że na pewno jesteś zbawiony? Ponieważ ktoś ci tak powiedział? Ponieważ kiedyś się pomodliłeś? Ponieważ uwierzyłeś? To zadam ci pytanie. Skąd wiesz, że uwierzyłeś? Ponieważ każdy mówi, że uwierzył. Skąd wiesz, że nie jesteś jak oni?

Czy wiesz jak Biblia naucza, skąd możesz wiedzieć, że jesteś zbawiony? Czy wiesz jak Baptystyczna teologia – sprzed 50 lat – powiedziałaby ci, że możesz rozpoznać, że jesteś zbawiony? Wiesz, że jesteś zbawiony, ponieważ twoje życie znajduje się w procesie przemiany, a stylem twojego życia jest chodzić ścieżkami Bożej prawdy.

A gdy zbaczasz z tej ścieżki w nieposłuszeństwie – co zdarza się każdemu z nas – Bóg przychodzi i na nowo zawraca cię na tą drogę. Jednym z największych dowodów tego, że naprawdę narodziłeś się na nowo, jest fakt, że Bóg nie pozwoli ci mówić w sposób w jaki ciało chce mówić. Bóg nie pozwoli ci się ubierać jak ubiera się zmysłowy świat i zmysłowy kościół. Bóg nie pozwoli ci działać jak świat, pachnieć jak świat, mówić jak świat, słuchać rzeczy, które słucha świat. Bóg w twoim życiu sprawi różnicę.

W wersecie 16 Bóg mówi:

Poznacie ich po ich owocach.

Jak rozpoznacie fałszywego proroka. W szerszym kontekście tutaj i w całym Słowie, jak rozpoznasz czy ktoś jest autentycznie chrześcijaninem? Po owocach. Po owocach drodzy przyjaciele. Popatrzcie na swoje życie. Popatrzcie na sposób w jaki żyjecie. Popatrzycie na sposób w jaki mówicie. Popatrzcie na pragnienia swego serca. Czy gdzieś tam jest Jezus? Czy też jest on tylko jakimś dodatkiem do twojego życia. Czy też jest on czymś co robisz w środę lub niedzielę?

Czy jest czymś na co zgadzasz się tylko w myślach? Czy jest dodatkiem czy też jest centrum twojego życia? A jaki jest owoc, który wydajesz? Czy wyglądasz jak świat? Zachowujesz się jak świat? Czy doświadczasz takich samych przyjemności jakich doświadcza świat? Czy kochasz i rozkoszujesz się grzechem? Czy kochasz i rozkoszujesz się buntem? Jeśli tak to nie znasz Boga. Poznasz ich po ich owocach. Bóg tylko ma moc to zmienić.

Wyobraź sobie, że to Jezus naucza tego fragmentu a ty siedzisz i słuchasz. I On spogląda na ciebie i mówi: „Oset. Czy znajdujesz oset na drzewie figowym?”

A ty odpowiadasz. „Oczywiście, że nie, Jezu. Nie jesteś rolnikiem, nie jesteś farmerem - jesteś cieślą. Wszyscy Panie Jezu wiedzą, że nie znajduje się kolczastych owoców na drzewie figowym.”

„Pozwól więc, że zadam ci jeszcze jedno pytanie. Czy znajdujesz figi – dobre owoce – na kolczastym krzaku cierniowym?”

„No nie Jezu. To jest śmieszne. Nigdy nie znajdziesz ciernia na drzewie figowym, i nigdy nie znajdziesz figi na krzaku ciernia. Mówienie, że to jest możliwe – Jezu, to kłamstwo. Każdy kto tak by ci powiedział, możesz uznać, że albo jest szalony, albo jest kłamcą.”

Wtedy Jezus odpowie ci. „Cóż w takim razie powiedzieć o tych, którzy nazywają się moimi uczniami a przynoszą złe owoce – czy nie byłoby słuszne wywnioskować, że albo kłamią albo postradali zmysły twierdząc, że nimi są?”

Pozwólcie, że pójdę nieco dalej. Wyobraźmy sobie, że się spóźniłem i wbiegam tutaj w trakcie uwielbienia. Wszyscy liderzy są na mnie wściekli i mówią: „Bracie Pawle, czy nie doceniasz faktu, że dano ci możliwość aby tutaj przemawiać i spóźniasz się?”

Co było by gdybym wam powiedział tak:

„Bracia musicie mi przebaczyć.”

„Dlaczego?”

„Jechałem autostradą i złapałem gumę. Musiałem wysiąść z samochodu aby zmienić koło. Kiedy to robiłem odpadła nakrętka. Nie zwróciłem uwagi na to, że jestem na autostradzie, puściłem się w pogoń aby złapać nakrętkę. Gdy tylko mi się udało ją schwytać, byłem na środku autostrady. Podniosłem się a 30 tonowa ciężarówka pędząca z prędkością 120 km na godzinę w moim kierunku uderzyła we mnie i dlatego się spóźniłem.”

Wiem, że dzisiaj już nikt nie studiuje logiki, ale nasuwałyby się tylko dwa logiczne wnioski. Pierwszy, że jestem kłamcą, drugi, że jestem szalony. Powiedzielibyście: „Bracie Pawle to jest absurd. To jest niemożliwe Pawle aby zderzyć się z czymś tak ogromnym jak ciężarówka i nie zostać zmienionym.”

Teraz moje pytanie jest następujące: Co jest większe? Ciężarówka czy Bóg? Jak to jest, że dzisiaj tak wiele osób wyznaje, że spotkało się z Jezusem Chrystusem i mimo to nie ma w nich trwałej zmiany? Pozwólcie, że podsunę wam kilka myśli. Wiecie, że mówię prawdę. Ile razy przychodzicie aby na nowo oddać swoje życie Bogu? Ile razy grupy młodzieżowe pojawiają się na takich konferencjach, zapalają się, wracają do kościoła i trwa to około półtora tygodnia. Mówią: „Och to było wspaniałe poruszenie Boże”. Nie, nie było. Jeśli to nie trwa to nie było to poruszenie Boże. To były emocje. Mogło to być wiele rzeczy, ale na pewno nie poruszenie Boże. Czy Bóg pracował w twoim życiu? Czy teraz pracuje w nim? Po ich owocach poznacie ich. Po ich owocach poznacie ich.

Przejdźmy do wersetu 19: Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich.

Spójrzcie na to. Musicie zrozumieć coś na temat literatury Hebrajskiej. Gdybyśmy my chcieli coś podkreślić, wiecie cobyśmy zrobili? Mówilibyśmy głośniej. Gdy piszemy to używamy grubszych liter, lub dużych liter. Ale Żyd robi inaczej. Kiedy chce coś podkreślić to powtarza.

To dlatego znajdujemy Hebrajskie porównania w Księdze Przysłów. Niegodziwi nie zamieszkają w ziemi. Niegodziwi zostaną wytraceni. Mowa jest o tej samej rzeczy lecz w inny sposób aby nadać temu mocniejsze znaczenie. To właśnie Jezus robi tutaj. Po owocach poznacie ich. Po owocach poznacie ich. Poznacie ich po drogach którymi kroczą. Po owocach poznacie ich. Po owocach poznacie ich. A potem mówi: Każdego kto nie wydaje dobrego owocu, wycina się i rzuca w ogień. O czym On mówi? Moi drodzy przyjaciele, On mówi o Sądzie przez Wszechmogącego Boga, który pewnego dnia odbędzie się na świecie i który prawdopodobnie odbędzie się nad tobą.

Drogi przyjacielu, nie mogę zajrzeć w twoje serce. Tak łatwo zwodzi mnie moje. Jest jednak On, który nie jest zwiedziony. On nie ulega zwiedzeniu współczesną kulturą chrześcijańską. On wie. Po owocach poznacie ich.

Następnie Jezus przechodzi do wersetu 21: Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.

Czy wiesz ile warte jest twoje wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa? Kompletnie nic. Tak?. Czy czytaliście ten fragment? Przestudiujcie: Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie ... nie każdy kto wyznaje, Panie, Panie wejdzie do Królestwa Niebios. Wiele ludzi będzie wyznawało: „Panie, Panie”, ale nie wejdą do królestwa niebieskiego. Drogie dziecko, czy jesteś jednym z nich?

Powróćmy teraz do literatury hebrajskiej. On powiedział: Panie, Panie. Nie powiedział: Panie. Co to oznacza? Ktoś kto tak wyznaje, nie jest człowiekiem, który nagle zadecydował: „Jest sąd, lepiej będzie jak wyznam go Panem”. To jest osoba, która zdecydowanie deklaruje przed innymi, że Jezus Chrystus jest Panem. Wszędzie gdzie idzie mówi: Pan. Tańczy z przodu gdy muzycy grają, mówiąc: Pan. Śpiewa pieśni o Panu. Ale Jezus mówi do niego: Idź precz ode mnie. Nigdy Cię nie znałem.

Billy Graham był jednym z najbardziej uprzejmych ludzi. Mimo to nawet on stwierdził, że większość ludzi, którzy uczęszczają do Biblijnie wierzących kościołów jest zgubiona. Powiedział, że byłby szczęśliwy gdyby chociaż 5 procent ludzi, którzy poczynili wyznanie wiary na jego kampaniach było zbawionych.

Kiedy jestem w Nigerii ... Byłem tam w zeszłym roku i odwiedziłem matkę, której syn był w kościele i został zabity przez muzułmanów. Kiedy ktoś wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa w północnej Nigerii, możesz być pewien, że zapewne umrze z powodu tego wyznania.

Ale w Ameryce – O! rozważcie koszt. Pomyślcie. Zbadajcie swoje życie w świetle Słowa. Czy znacie Pana? Nie każdy kto mówi do niego: „Panie, Panie” wejdzie do królestwa niebieskiego. Popatrzcie co On mówi: Nie każdy, kto do mnie mówi: Panie, Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie.

Co jest oznaką tego, że ktoś stał się autentycznym chrześcijaninem? Pragnę aby na nowo zaczęto tego nauczać. Co stało się z naszą teologią? Co stało się z naszą doktryną? Co stało się z naszym nauczaniem? Pozbyliśmy się tego. Nikt nie chce już zgłębiać doktryn. Chcą tylko słuchać piosenek i czytać teksty z tyłu chrześcijańskich koszulek. Co stało się z prawdą?

Prawda mówi tak:

Dowodem – sposobem aby mieć pewność, że jesteś autentycznie narodzonym na nowo chrześcijaninem – jest to, że stylem twojego życia jest czynić wolę Ojca.

Powiesz: „Oj, ale ty mówisz o uczynkach.” Nie. Ja mówię o świadectwie wiary. Twoje werbalne świadectwo wiary nie jest dowodem na to, że jesteś narodzony na nowo, ponieważ każdy w tym kraju wyznaje wiarę w Jezusa Chrystusa. Statystyka Barnarda mówi, że 65 do 70 procent Amerykanów to narodzeni na nowo chrześcijanie. A jest to najbardziej Bezbożny kraj na świecie. Zabija 4000 dzieci dziennie, ale chwała Bogu, 70 procent z nas jest narodzonych na nowo.

Skąd wiesz, że wiara którą posiadasz nie jest fałszywa? Ponieważ troszczysz się by wykonywać wolę Ojca, wykonujesz ją, a kiedy jesteś nieposłuszny Tej woli, Duch Święty przychodzi i napomina cię osobiście, bądź przez pisane Słowo Boże, bądź przez brata lub siostrę w Chrystusie. A potem Bóg ponownie wprowadza cię na właściwą ścieżkę. Jeśli jesteś autentycznym chrześcijaninem, nie uciekniesz przed Nim.

Pozwólcie, że podam przykład. Gdybym ja był twoim pastorem, a ty powiedzmy miałbyś 14 lat i wracałbyś ze spotkania o pierwszej w nocy, a ja zobaczyłbym ciebie stojącego w parku lub gdzieś na rogu z bandą opryszków robiącego rzeczy, których nie powinieneś robić jako członek naszego kościoła, kazałbym ci wsiąść do samochodu. Zawiózłbym cię do domu, do ojca. Nie gniewałbym się na ciebie. Byłbym rozgniewany na twego ojca. Powiedziałbym mu: „Proszę pana, jest pan wyrodnym ojcem pozwalając swojemu dziecku być na zewnątrz w takich okolicznościach.”

Pragnę abyście wiedzieli o czymś. Bóg nie jest wyrodnym Ojcem. Jeśli zabawiasz się grzechem, jeśli kochasz świat i kochasz rzeczy świata, jeśli twoi bohaterowie to ludzie ze świata, jeśli chcesz wyglądać jak oni i postępować jak oni, jeśli czynisz te same rzeczy co oni,

to posłuchaj: Najprawdopodobniej, NIE ZNASZ BOGA i nie należysz do niego.

Zmierzamy do końca. Werset 22: W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy w imieniu twoim i w imieniu twoim nie wypędzaliśmy demonów, i w imieniu twoim nie czyniliśmy wielu cudów? A wtedy im powiem: Nigdy was nie znałem.

Mówisz, że najistotniejszą rzeczą na świecie jest znać Jezusa Chrystusa. To nie jest prawda. Najistotniejszą rzeczą na świecie jest to czy Jezus Chrystus zna ciebie. Nie wejdę jutro do Białego Domu dzięki temu że podejdę do bramy i powiem wszystkim, że znam George'a Busha. Oni wpuszczą mnie tylko wtedy gdy George Bush wyjdzie i powie: „Ja znam Paul'a Washer'a”.

Możesz wyznawać Jezusa, ale moje pytanie do ciebie brzmi...czy znasz Jezusa? Czy Jezus zna ciebie? Popatrz w jaki sposób opisuje On zgubionego człowieka. Powiedział: „Idźcie precz ode mnie wy, którzy czynicie bezprawie.” W greckim anomia – a to negacja - „nie”; słowo nomia - „prawo” - „bez prawa”. To oznacza – pozwólcie, że podam dokładne tłumaczenie. Idźcie precz ode mnie – Posłuchajcie, gdybym mówiąc to mógł wyjść i uściskać was to zrobiłbym to. Posłuchajcie. On mówi: Idźcie precz ode mnie wy, którzy twierdzicie, że jesteście moimi uczniami, którzy wyznajecie mnie jako Pana a mimo to żyjecie jakbym nie dał wam prawa, któremu mielibyście być posłuszni.

Dzisiaj w amerykańskim chrześcijaństwie, przekraczasz bramę. Chwała Bogu. Potem żyjesz jak reszta świata i to jest okey. Jesteś po prostu cielesny. Może pewnego dnia powrócisz. Czy wiecie co dzieje się na skutek naszego niewłaściwego ewangelizowania? Mamy tłumy dzieci zbawione w czasie wakacyjnych szkół Biblijnych. Kiedy osiągają wiek 15 lat, odchodzą do świata i żyją jak demony, co najmniej większość z nich. Potem gdy mają 30 lat powracają i na nowo powierzają swoje życie Bogu. Może będą zbawieni ponieważ zbawienie to coś więcej niż powiedzenie komuś, że jesteś zbawiony gdyż wyznałeś, że Jezus jest Panem. Szatan też wyznaje, że Jezus jest Panem. Czy twoje życie jest zmieniane?

Następnie Jezus mówi o dwóch ludziach i dwóch fundamentach. Jest ważnym aby studiować teologię i historię. Współczesna interpretacja tego fragmentu o skale i piasku jest taka: „Jeśli jesteś chrześcijaninem to musisz budować swoje życie na skale, ponieważ jeśli będziesz budował swoje życie na piasku będziesz nieszczęśliwy i twoje życie nie będzie w porządku. Tego nie uczy pan Jezus i potwierdza to historia. Nigdy nie było to tak interpretowane. Czy wiesz jaka jest tego interpretacja?

Istnieją dwie drogi, wąska i szeroka. Którą kroczysz? Są dwa rodzaje drzew. Dobre drzewo, które wydaje dobre owoce, to ten kto zmierza do nieba. Złe drzewo, które wydaje złe owoce, to ten kto zmierza do piekła. - i to nie z powodu braku uczynków, lecz z powodu braku wiary, który wyraża się tym, że nie mają uczynków.

Dalej kontynuuje. Nie mówi o dwóch chrześcijanach budujących swój dom na dwóch różnych fundamentach. Nie. To są człowiek zbawiony i człowiek zgubiony. Człowiek zgubiony słyszy głoszone Słowo Boże, ale nie kładzie fundamentu. W jego życiu nie możesz dostrzec tego że Słowo Boże formuje, buduje i podtrzymuje jego życie. Jak wielu ludzi – pomijając wszystkie statystyki, pomijając wszystko co mówimy- gdybyśmy po prostu wzięli ten urywek i porównali do niego ludzi i zapytali – Czy budujesz swoje małżeństwo na Słowie Bożym? Czy wychowujesz swoje dzieci na Słowie Bożym? Czy opierasz swoje finanse na Słowie Bożym? Czy żyjesz i oddzielasz się od świata w oparciu o Słowo Boże? Ilu mogłoby odpowiedzieć na te pytania pozytywnie?

Nie, nic z tych rzeczy. „Ja wyznaję Jezusa. On jest moim Zbawicielem. Mój nauczyciel w szkole niedzielnej (inaczej "na lekcji religii" przyp. tł.) tak mi powiedział.”

Leonard Ravenhill, którego znałem zwykł mawiać: „Głosiłem w wielu kościołach. Głosiłem w wielu miejscach jak to. Mógłbym stanąć i wypowiadać słowa, które was zadziwią. Mógłbym głosić tak, że w emocjach uniesiecie się i będziecie fruwać. Mógłbym opowiadać wam przezabawne historie, o psach i babciach, na którymi byście płakali, ale zbyt mocno was kocham. Wiem, ponieważ Słowo Boże jest prawdą, wiem, że są tutaj ludzie, którzy myślą, że są zbawieni ale nie są. Nie są.”

Niektórzy z was rozglądają się dookoła i myślą: „Ja jestem zbawiony. To znaczy jestem jak wszyscy inni w mojej grupie młodzieżowej.” Co sprawia, że uważasz iż twoja grupa młodzieżowa jest zbawiona? „Cóż, jestem jak moi rodzice”; albo „Jestem jak dorośli w moim kościele lub diakoni lub jak pastor.” Co to ma za znaczenie? To nie oni będą cię sądzić w dniu który nadchodzi. Moje pytanie do ciebie, pytanie do ciebie drogie dziecko – mógłbyś być moim dzieckiem a ja modlę się aby pewnego dnia gdy mój chłopiec dorośnie, aby znalazł się kaznodzieja, który stanie przed nim i powie: „Dosyć tego!”

Idźmy dalej. Co mówi Słowo Boże? Jak ostoi się twoje życie w ten ostatni dzień przed płonącym ogniem, którym jest świętość Boga? Droga dziewczyno, drogi młody człowieku, czy w tym ostatnim dniu twoje wyznanie będzie obowiązywać? Czy jesteś zbawiony? I nie mówię tutaj o czym takim: „Cóż, myślę, że jestem zbawiony.” Wiecie, że: istnieje droga, która wydaje się człowiekowi prawa, ale prowadzi do śmierci.

„Czuję w moim sercu, że jestem zbawiony.” Pozwól, że zadam ci pytanie. Czy kiedykolwiek czytałeś, że: podstępne jest serce, i zepsute, któż może je poznać? Czy nie powinieneś się zwrócić do Pisma?

„Wiem, że jestem zbawiony, bo moja mama, tato, pastor, wszyscy inni mówią mi tak.” Powiem ci: A co Słowo Boże ci mówi?

Tak wiele mówimy o byciu radykalnymi chrześcijanami. Radykalni chrześcijanie to nie ci, którzy skaczą na koncertach. To nie ci, którzy noszą chrześcijańskie koszulki. Radykalni chrześcijanie wydają owoc Ducha Świętego. To ci, którzy szanują i czczą swoich rodziców, nawet gdy czują, że rodzice są w błędzie. Teraz mnie posłuchajcie. To was rozgniewa i mówię do chłopców i do dziewczyn. Radykalni chrześcijanie to ci, którzy nie ubierają się zmysłowo aby pokazać swoje ciało. Bóg jest zadowolony z twojego stroju, jeśli jest ozdobą twojej twarzy. Jeśli twoje ubranie podkreśla twoje ciało, to jest to zmysłowe a Bóg nienawidzi tego co robisz. Wszyscy lubią mówić o prorokach Boga, ale nikt nie chce ich słuchać.

Ja mówię o chrześcijaństwie. Spędziłem wiele dni w dżunglach. Często marzłem w Andach. Widziałem jak umierają ludzie. Mały chłopiec Andrew – widziałem jak został pięciokrotnie postrzelony w żołądek przez Muzułmanów i zostawiony tak na poboczu dlatego że krzyczał: „Tak się boję, ale nie mogę zaprzeć się Jezusa Chrystusa. Proszę nie zabijajcie mnie, ale nie wyprę się Go.” I umarł w kałuży krwi. A my mówimy o byciu radykalnymi chrześcijanami ponieważ nosimy jakieś koszulki albo idziemy na konferencję. Ja mówię o świętości. Mówię o pobożności.

Wiecie jakiego poruszenia Bożego pragnąłbym na tym miejscu? Chciałbym abyście wszyscy zostali przeświadczeni, żebym ja został przeświadczony przez Ducha Świętego, byśmy padli na nasze twarze i płakali z powodu tego, że oglądamy rzeczy, których Bóg nienawidzi, ponieważ nosimy rzeczy, których Bóg nienawidzi i nie zdajemy sobie sprawy, że to robimy, gdyż nie znamy Słowa Bożego. Dlatego, że nawet jeśli wyznajemy, że Pismo jest nieomylnym Słowem Bożym to karmimy się ilustracjami, historiami i dziwnymi opowiadaniami. O, oby Bóg zajaśniał wśród nas, abyśmy odwrócili się od naszego grzechu, byśmy wyrzekli się rzeczy, które obrażają Boga a potem byśmy pobiegli ku Niemu, rozsmakowali się w Nim i pokochali Go.

O, niech Bóg wzbudzi misjonarzy. Ja nie pragnę tych samych rzeczy, których rodzice pragną dla was. Oni pragną dla was bezpieczeństwa i miłych domów. Chcą byście mieli szacunek i samochody. Ja pragnę dla was rzeczy, których pragnę dla mego syna. Aby pewnego dnia podniósł sztandar Jezusa Chrystusa i postawił go na wzgórzu, na którym nikt wcześniej tego nie zrobił. Aby zakrzyknął „Jezus Chrystus jest Panem”, nawet jeśli będzie go to kosztowało życie. Gdy będzie miał 18 lat i powie mi te same rzeczy, które ja powiedziałem gdy byłem młody: „Idę w góry, idę do dżungli.” A oni odpowiedzą: „Nie możesz tam iść. To szaleństwo. Tam jest wojna. Umrzesz.” Gdy ten chłopak włoży swój plecak, pomodlę się o niego i powiem: „Idź! Bóg będzie z tobą a jeśli umrzesz mój synu, spotkam cię tam i uhonoruję twoją śmierć.”

O Boże. Módlmy się.

Boże, nie dbam o reputację. Nie obchodzi mnie co ludzie myślą. Chcę Cię wywyższyć. Chcę zbawienia dla tych młodych ludzi. Chcę aby ci, którzy są zbawieni przestali spoglądać na kulturowe chrześcijaństwo, którego nienawidzisz i wyplujesz ze swoich ust i aby spojrzeli na Słowo Boże i powiedzieli: „Pójdę za Jezusem”.

Modlę się o liderów i pastorów młodzieżowych, abyś wypełnił ich duchem mądrości i miłości, odwagi i rozróżnienia. Drogi Boże, bez względu na koszt, modlę się byś wzbudził misjonarzy. Patrzę na nich i myślę o swoim małym chłopcu. Boże abyś zbawił Ian'a, powołał go i posłał do najgorszej bitwy. Boże powołaj tutaj misjonarzy. Powołaj kaznodziejów, pastorów i ewangelistów, którzy znają Słowo Boże. Boże działaj w tym miejscu, proszę działaj drogi Boże. Proszę.

Pochylmy głowy. Czy ktoś jest na tym miejscu kto powie: „Bracie Pawle, żyłem w kłamstwie. Utrzymywałem, że jestem chrześcijaninem, ale kocham świat, wyglądam i pachnę jak świat i nienawidzę za to siebie. Bracie, jestem zmęczony chrześcijaństwem którym żyję. Nie cierpię tego. Chcę być zbawiony” Chcę żebyś powstał. „Bracie Pawle, chcę być zbawiony.” Amen. Czy jest jeszcze ktoś? Amen. Amen.

Za moment poprosimy was do przodu. Ci z was, którzy stanęli – zejdę do was na dół i chcę się z wami spotkać. Chcę porozmawiać. Teraz możecie usiąść, dziękuję.

Teraz chcę powiedzieć coś to tych, którzy utrzymują, że są chrześcijanami. Czy twoje życie czci Jezusa Chrystusa? Czy patrzysz w Jego Słowo by wiedzieć jak żyć? Modlę się całym sercem o to co uratuje kościół w Ameryce. Są tylko dwie możliwości. Jedna to całkowita reformacja naszego głoszenia i badania Słowa Bożego a druga to gwałtowne i okrutne prześladowania. To są jedyne rzeczy, które uratują kościół w Ameryce. Modlę się abyście powrócili do Słowa. Posłuchajcie mnie młodzi ludzie. Musicie to wiedzieć. Musicie powiedzieć: „Okey, jak mam się odnosić do swoich rodziców?” Idź do Słowa, dowiedz się i bądź posłuszny. „Jak mam się ubierać?” Idź do Słowa, dowiedz się i bądź posłuszny. „Jak mam mówić?” „Czego mam słuchać?” Przynieś każdą myśl, słowo i uczynek pod panowanie Jezusa Chrystusa.

Nie będę prosił abyście wstawali ponieważ jestem zmęczony ludźmi, którzy wychodzą do przodu i czynią zobowiązania w których trwają przez dwie minuty. Nie jestem tutaj aby napisać w swoim magazynie, że wielu z was wyszło do przodu. Chcę abyście wrócili do domu i żyli całkowicie dla Jezusa Chrystusa. Jeśli potrzebujecie porady, powiecie: „Bracie Pawle – chcę żyć dla Jezusa Chrystusa, ale nie wiem jak.” Za chwilę zaprosimy was, chcę abyście wyszli ale nie dla zobowiązania. Jeśli chcesz poczynić zobowiązanie, zrób to tam gdzie jesteś. Jeśli chcesz o tym komuś powiedzieć, powiedz swojemu pastorowi, swojemu liderowi. Będziemy wiedzieli czy to zobowiązanie będzie trwałe. Ono będzie trwałe jeśli będzie od Boga.

Każdemu obecnemu tutaj na tym miejscu chcę coś powiedzieć. Jeśli podjąłeś decyzję aby iść za Jezusem Chrystusem. Jeśli w ciągu tych dwóch dni podjąłeś decyzję aby być zbawionym, chcę coś ci powiedzieć. Jeśli to było szczere to będzie to trwałe. Jeśli po kilku tygodniach powrócisz do świata, będziesz żył jak świat, postępował jak świat, chcę byś coś wiedział: nic nie odebrałeś w czasie tego weekendu. Doświadczyłeś tylko emocji. Jeśli naprawdę odebrałeś coś od Pana, to to będzie trwałe. Nawet jeśli będziesz próbował od tego uciec, nie będziesz w stanie. O, tak bardzo was kocham.

Poproszę abyśmy wszyscy powstali. Jeśli potrzebujesz porady co do podjętej decyzji, wyjdź do przodu. Zejdę do was. Ci z was, którzy powstali – było wielu z was takich, którzy mówili: „Muszę poznać Jezusa Chrystusa” - chcę żebyście podeszli i chcę z wami spotkać wraz z innymi doradcami i chcę porozmawiać. To nie będzie rozmowa na pięć minut ani na dziesięć minut. Jeśli będziemy musieli zostać całą noc, zrobimy tak. Taka jest postawa każdego doradcy tutaj. Zostaniemy przez całą noc jeśli będzie to potrzebne. Bóg was kocha. Pozwólcie, że pomodlę się o was.

Drogi Boże, proszę Panie, było tyle poruszeń. Panie nie wiem ile z nich ostatniej nocy było rzeczywiste. Wiem, że widziałem ludzi, którzy płakali. Widziałem takich, którzy próbowali poczynić zobowiązanie i wierzę, że wiele z tego wczoraj stało się dzięki Tobie. Dzisiaj rano widziałem głoszącego młodego człowieka, składającego świadectwo i widziałem prawdziwe dzieło Ducha Świętego. Nie wiem ile z tych decyzji było prawdziwych, ale coś prawdziwego działo się. Ojcze modlę się, nie wiem ile z tego będzie rzeczywiste. Tylko czas i wieczność nam to pokaże. Ale drogi Boże, proszę działaj w imieniu Jezusa. Amen.

Źródło: http://www.godtube.com/view_video.php?viewkey=19fd9c84c942a08316e0

Oryginalne tłumaczenie: Księgarnia Jakub


dnia 10.07.2011 11:18 3521 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,696,736 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.