Obyś był zimny, albo gorący.

 

Autor: Radosław_Puza

 

„Aniołowi Kościoła w Laodycei napisz: To mówi Amen, Świadek wierny i prawdomówny, Początek stworzenia Bożego: Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3,14-16).

 

Chciałbym ten fragment słowa przytoczyć jeszcze raz, ale z tłumaczenia interlinearnego grecko-polskiego, a więc bliższego oryginałowi:

 

„A zwiastunowi w Laodycei zgromadzenia napisz: Te rzeczy mówi Amen, świadek wierny i prawdziwy, początek stworzenia Boga. Znam twe czyny, bo ani zimny jesteś, ani gorący. Oby zimny byłeś lub gorący. Tak, skoro letni jesteś i ani gorący ani zimny, zamierzam cię wyrzygać z ust mych.”
 
Potoczne, często przedstawiane rozumienie tego fragmentu zakłada, że Panu Bogu podobają się ludzie duchowi, rozmodleni, pełni zapału, działacze, aktywiści, ludzie angażujący się mocno i w wiele służb – tzw. Ludzie czynu – czyli ci gorący.

 

Jako zimni są przedstawiani ci, którzy są obojętni wobec Boga, ludzie żyjący życiem świeckim, ludzie ze świata, niewierzący.

 

Według tejże obiegowej opinii letni to z kolei ci, którzy udają tylko gorących, są niby wierzący, obecni na nabożeństwach ciałem – niekoniecznie duchem, lecz tak naprawdę siedzący tylko w ławkach – czyli, można by powiedzieć, ludzie zawieszeni między światem, a Kościołem. Tacy nominalni chrześcijanie.

 

Jednak pewnego rodzaju kluczem do zrozumienia tego przytoczonego dzisiaj Słowa Bożego może stać się analiza historyczna i geograficzna położenia Laodycei oraz jej bogactw naturalnych. Należy w tym miejscu przypomnieć, że starożytna Laodycea była położona na terenie ówczesnej Frygii (dzisiaj południowo-zachodnia Turcja). Kilkanaście kilometrów od niej, tętniły życiem dwa inne potężne ośrodki miejskie: Kolosy i Hierapolis.
 
Pierwsze z wymienionych miast, położone było blisko łańcuchów górskich, na szczytach których, nawet podczas upalnych dni, leżał śnieg. Co więcej, położone blisko Kolosów góry obfitowały we wspaniałe chłodne źródła krystalicznie czystej wody. Mieszkańcy miasta, akweduktami doprowadzili więc wodę z gór do swoich siedzib i nawet w czasie największych upałów, mogli ugasić swoje pragnienie w krystalicznie czystym i chłodnym zdroju.

 

Z kolei położone nieopodal Laodycei Hierapolis słynęło z gorących źródeł leczniczych. W czasach starożytnych było ono swoistą stolicą odnowy biologicznej i wypoczynku na najwyższym poziomie.
Gdy byłem z żoną właśnie w poł.-zach. Turcji, dane nam było skorzystać z dobrodziejstwa tych ciepłych źródeł, przebogatych w pierwiastki mineralne, więc doświadczyliśmy tego czego doświadczali starożytni i wiemy czemu tak chętnie odwiedzali Hierapolis.

 

Niestety, Laodycea, położona między jednym, a drugim miastem, nie dysponowała ani źródlaną wodą, ani tak wspaniałymi bogactwami naturalnymi. W czasach, w których Apostoł Jan pisał przytoczone dzisiaj słowa, miasto to słynęło przede wszystkim z hodowli charakterystycznych czarnych owiec oraz z wyrobu końskiej maści wspomagającej leczenie wzroku.

 

Niestety woda w Laodycei była fatalna. Sprowadzana akweduktem wykonanym z wapiennych łupek, płynąc przez wiele kilometrów nie tylko nie była już chłodna, lecz także, wypłukując wapień powodowała u mieszkańców częste wymioty i inne dolegliwości gastryczne.

 

Gdy zastanowimy się nad wymienionymi właściwościom wody w Laodycei, łatwiej będziemy mogli zrozumieć, co znaczyły słowa: „obyś był zimny lub gorący”. Nie czytamy tu „obyś był gorący, a nie zimny” ale jest napisane albo , albo – albo zimny, albo gorący.
Pomyślmy czy Jezus Chrystus namawiałby nas do czegoś złego, niewłaściwego? Bóg przecież współdziała z człowiekiem ku dobremu. A jednak Pan Jezus mówi – bądźcie zimni albo gorący. Albo taki, albo taki, daje nam możliwość wyboru i to wyboru pomiędzy dwoma pożądanymi stanami.

 

Zimna, krystalicznie czysta woda gasi bowiem pragnienie, … natomiast korzystanie z gorących źródeł może przynieść ukojenie zmęczonemu ciału i szybko wspomóc regenerację sił fizycznych.

 

O co więc chodzi? Czy o to abyśmy przyjmowali właściwą postawę w zależności od okoliczności? Może abyśmy byli konkretni i zdecydowani - wyraziści w swoich przekonaniach? Czy o to abyśmy nie dali się podejść szatanowi i uśpić, i wepchnąć w stan obojętności? Czy może chodzi o to, żebyśmy nie byli jak laodycejska woda powodująca torsje?
Każdy sam może sobie odpowiedzieć na te pytania, pamiętając jednak, że Pan mówi: „Albo zimny, albo gorący.”

 

Dostrzegam w tych słowach jakby drugie dno, jakiś głębszy sens. Jesteśmy naśladowcami Jezusa, Jego uczniami,  idziemy po Jego śladach, a ON w cudowny sposób łączy te dwa elementy – zimne orzeźwienie i kojące ciepło.

 

Czy pamiętamy nasze pierwsze spotkanie z Jezusem? Gdy zostaliśmy tak ciepło i z tak wielką miłością przyjęci przez Niego? W tym dniu, doświadczyliśmy właśnie w jednym momencie zimna i gorąca (oczywiście w tym sensie, w tym znaczeniu o którym mówiliśmy przed chwilą).
Oto bowiem po tylu poszukiwaniach i rozterkach, często po przeżytych niesamowitych burzach w naszym życiu, spragnieni, wyschnięci duchowo „na wiór”, mogliśmy wreszcie ugasić swoje pragnienie w tym cudownym, ożywczym Źródle Miłości. Mogliśmy też wreszcie odprężyć się i odpocząć w Bożej obecności. Poczuć ciepło Jego bliskości. Od Jezusa nie usłyszeliśmy przecież słów potępienia, … lecz przesycone miłością zapewnienie: „Dziś zbawienie stało się twoim udziałem”.
 
Mam nadzieję, że w naszym życiu chrześcijańskim nie raz doświadczaliśmy i będziemy doświadczać  podobnego uczucia. Kiedy jednak zdarzy się nam ulec presji otaczającego nas świata i w bezmyślnym zabieganiu zaczniemy na powrót tracić czas i siły …na dobra, które nas nigdy nie nasycą, przypomnijmy sobie, że jest Ktoś, kto oferuje nam prawdziwą, chłodną, żywą wodę gaszącą wszelkie pragnienie, i że jest Ktoś kto oferuje też ciepło swojej obecności, która okrywa niczym płaszcz w mroźny dzień.
Tym kimś jest oczywiście nasz Pan,  Jezus Chrystus.

 


dnia 29.01.2011 16:06 9914 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,638,738 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.