Przykazana miłość

 

Autor: Marian Biernacki

 

Jeżeli przynajmniej z grubsza wiem, kim jest Bóg i jeżeli choć trochę zdaję sobie sprawę z mojego miejsca w szeregu, to bez cienia wątpliwości jest jasne, że każde Boże przykazanie jest dla mnie rozkazem i to najwyższej rangi.

 Gdy myślę o wypełnianiu woli Bożej, to przede wszystkim ciśnie mi się do głowy wezwanie: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie [Mt 22,37–38].

 Tora, Księga Piąta Dewarim powyższe przykazanie wyraża następująco: Kochaj Boga, twojego Boga, całym swoim sercem i całą swoją duszą, i całą siłą wszystkiego, co posiadasz [5Mo 6,5]. Czy miłość można nakazać? Jak mam tę miłość Bogu okazywać?

 Jeśli można powiedzieć, że w sercu ludzkim mieszka zarówno pragnienie czynienia dobrze, jak i skłonność do złego, to miłowanie Boga całym sercem polega na pełnej realizacji każdej skłonności dobrej i całkowitym przeciwstawieniu się każdej pokusie do złego. Całe serce ma być niepodzielnie podporządkowane miłowaniu Boga.

 Jeśli można powiedzieć, że dusza oznacza siedzibę naszego rozumu, to miłowanie Boga całą duszą oznacza oddanie Bogu całego potencjału umysłowego. W każdej krzywdzie doznanej przez sprawiedliwego doszukam się objawów łaski Bożej i powodów do oddawania Mu chwały, a jednocześnie bez rozgoryczenia będę błogosławić Boga pozwalającego bezbożnym na to, żeby cieszyli się powodzeniem.

 Jeśli można przyjąć, że siła wszystkiego, co posiadam jest sumą moich środków finansowych, możliwości technicznych i zdolności do wywierania wpływu, to miłowanie Boga całą siłą wszystkiego, co posiadam, oznacza użycie całego kryjącego się w tych środkach potencjału, by praktycznie wyrażać i podkreślać moje zakochanie w Bogu.

 Miłowanie Boga to nie jest kwestia porywu serca i przypływu pozytywnych emocji. Ta miłość ma być niezależna od stanu moich uczuć i nastrojów. Nieważne, czy miłowanie Boga przyniesie mi jakąś korzyść, czy też oznaczać będzie same straty. Bóg przykazał mi, że mam Go miłować, a więc żadne korzyści nie mają prawa rozpalać, a straty ostudzać, mojego rozmiłowania w Bogu.

 Jak mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem; trwajcie w miłości mojej [Jn 15,9]. Zostałem umieszczony w Chrystusie, nie mam więc innego wyjścia. Będę miłować Boga z całego serca, z całej duszy i ze wszystkich sił. Nie mogę inaczej. Tak mam przykazane.

 Kto pojmuje, co tu napisałem, ten wie, że przykazana miłość jest wielkim dobrodziejstwem. Uwalnia posłuszne serce wierzącego od rozterek targających sercem człowieka próbującego jednocześnie miłować i świat, i Boga.

 


http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/ 


dnia 27.01.2011 22:59 2391 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,756,788 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.