Wiatr wieje, dokąd chce


Autor: past. Michał Hydzik

Za nami kwiecień i okres świąteczny, upamiętniający jakże ważne dla każdego chrześcijanina wydarzenia: śmierć Pana Jezusa i Jego zmartwychwstanie. Biblia podkreśla, że Jezus umarł za nasze grzechy, a zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia. Bez tych wydarzeń nie byłoby Kościoła. Zauważmy, że Jezus zapowiadając zbudowanie Kościoła natychmiast zapowiedział swoją śmierć i zmartwychwstanie (Mt. 16,13-23). Dzięki temu, że na Golgocie umierający Chrystus oznajmił: "Wykonało się" (J. 19,30) i że zasłona odgradzająca obecność Boga od człowieka rozdarła się (Mt. 27,51), mamy szeroko otwarte drzwi do zbawienia (Ef. 2,8). Tak więc z Bożej strony wszystko zostało wykonane, a dalsza inicjatywa należy teraz już do człowieka. On decyduje, czy skorzysta z czasu łaski i będzie zbawiony, czy odrzuci odkupienie i będzie potępiony.

Po tych zasadniczych dla naszej wiary wydarzeniach nastąpiło kolejne, jakże znaczące dla całej historii Kościoła. Wkrótce będziemy świętować pamiątkę zstąpienia Ducha Świętego w dzień Zielonych Świąt. Wydarzenie to jest tak ważne i znaczące, że wiele kościołów, w tym i nasz, od niego wywodzi nawet swoją nazwę. Podkreślamy w ten sposób naszą wiarę w to, że napełnienie Duchem Świętym nie było czymś jednorazowym i ograniczonym tylko do Jerozolimy i pierwszych chrześcijan. Potwierdzamy naszą wiarą i przeżyciem, że zacytowane przez apostoła Piotra proroctwo Joela wypełnia się: Bóg wylewa swego Ducha na wszelkie ciało i dziać się tak będzie aż "przyjdzie dzień Pański wielki i wspaniały" (Dz. 2,17-20).

Oglądając zdjęcia Ziemi wykonane z kosmosu, możemy zaobserwować źródła i bieg większych rzek. Na początku zawsze jest to ledwie dający się zauważyć strumyczek, który w miarę oddalania się od źródła poszerza się i powiększa, aż staje się szeroką i głęboką rzeką. Pan Jezus, mówiąc o Duchu Świętym, porównał Go do wód płynącej rzeki (J. 7,37-39). W dzień Zielonych Świąt źródło to trysnęło w Jerozolimie, ale wody Ducha nie zatrzymały się tylko na tym miejscu. Łukasz w Dziejach Apostolskich śledzi i relacjonuje ich płynięcie i zauważa, że wkrótce Duch Święty został zesłany na wierzących w Samarii (Dz. 8,14-17). A w 8 lat później wody te dopłynęły do domu Korneliusza (10,44-48), niejako po drodze dosięgając i Saula w Damaszku (Dz. 9,17). Spotykamy je także i w Efezie w tamtejszej społeczności (Dz. 19,1-7).

W żadnym wypadku nie oznacza to jednak, że wraz z zakończeniem relacji ewangelisty Łukasza czy też wraz ze śmiercią apostołów ustała działalność Ducha Świętego. Pan Jezus nauczał, że Duch Święty jest jak wiatr i "wieje dokąd chce" (J. 3,8) i nie można Go zatrzymać. Owszem można Go ograniczać, zasmucać, ale Jego ożywcze podmuchy omijają przeszkody i bariery przeciwwiatrowe. I choć w różnych okresach historii Kościoła usiłowano Go zatrzymać, próby te się nie powiodły. Obserwatorzy sceny chrześcijańskiej zauważają, że Duch Święty w obecnym czasie wieje jak nigdy dotąd. Liczba osób i to z różnych kościołów, niezależnie od szyldu, napełnionych Duchem Świętym, ciągle rośnie. Dziś są ich już miliony i to na wszystkich kontynentach świata. Wielkość tej rzeki jest obecnie nie do ogarnięcia.

Kończąc, chciałbym powtórzyć za apostołem Pawłem: "Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy uwierzyliście?". Jeśli nie, to uwierzcie, że "Obietnica ta... odnosi się do was i do dzieci waszych..." (Dz. 2,38-39).


dnia 06.05.2009 23:50 2306 czytań · Drukuj


Mp3 Player




Czy Polacy są tolerancyjni wobec innych wyznań

Tak

Nie

Nie mam zdania





Copyright Radmin© czerwiec 2006
Główna  Czytelnia  Biblia  Poezja  Zasady wiary  Dekalog  Słownik  Współpraca  Polityka prywatności  Kontakt

Prosimy o przestrzeganie praw autorskich. Przedruki dozwolone wyłącznie po uzyskaniu zgody Ewangelista.pl
Przedstawione materiały są zgodne z zasadami naszej wiary, nie jest to jednak jednoznaczne z pełnym poparciem prywatnych postaw i zasad wiary
poszczególnych autorów oraz prezentowanych przez nich poglądów.

PHP-Fusion PL

4,786,025 unikalnych wizyt od czerwca 2006

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.


Treść reklam nie zawsze pokrywa się z poglądami Redakcji.